`

„W pałacu coraz bardziej widać panikę”. Tusk odpowiada na propozycję Nawrockiego

3 min. czytania
08.09.2026 13:49
Obserwuj nas na Google

W pałacu prezydenckim coraz bardziej widać panikę - ocenił we wtorek Donald Tusk, odnosząc się do informacji szefa prezydenckiej kancelarii Zbigniewa Boguckiego o złożeniu nowego projektu ws. rynku kryptoaktywów. Premier stwierdził również, że „machina rozliczeń w tej kwestii ruszyła z całej siły i nikt jej nie zatrzyma”. - Żadne kolejne pseudoinicjatywy prezydenta nie zamienią faktu, że skończyło się mataczenie i bezkarne chronienie interesów, w tym brudnych, mafijnych i bandyckich - dodał. 

Tusk
fot. PAP

Z tego artykułu dowiesz się:

  • W jakich słowach Donald Tusk skomentował propozycję Karola Nawrockiego ws. kryptowalut.
  • Dlaczego premier odnosi się krytycznie do postawy prezydenta i jego otoczenia. 
  • Czego dotyczy projekt ustawy, który we wtorek zaprezentował szef KPRP Zbigniew Bogucki. 

Tusk komentuje projekt Nawrockiego ws. kryptowalut

- Na początek kilka słów prawdy o tym, co działo się i dzieje wokół ustawy o kryptowalutach. Usłyszeliśmy, że z pałacu prezydenckiego, gdzie coraz wyraźniej widać panikę, wychodzi kolejna propozycja, która według słów ministra Zbigniewa Boguckiego jest bliźniaczo podobna do tej poprzedniej prezydenckiej propozycji - powiedział  Donald Tusk przed wtorkowym posiedzeniem rządu. Odniósł się w ten sposób do projektu ustawy o rynku kryptoaktywów, który we wtorek do Sejmu złożyła Kancelaria Prezydenta RP.  Premier przypomniał, że podczas procedowania pierwszego rządowego projektu wpłynęła poprawka, którą „poprzez Związek Banków Polskich forsowała Zondacrypto”.

Oglądaj

- Proponowaliśmy, by państwo mogło blokować strony internetowe, których funkcjonowanie narażało na straty i szkody obywateli. Przyszła poprawka, podpisana przez ministra Boguckiego [...], która - powołując się na prawa i wolności konstytucyjne - próbowała wyrzucić de facto ten artykuł, tak go zmienić, by państwo nie mogło blokować stron internetowych, których aktywność narażała na straty obywateli polskich - ocenił Tusk. Przekonywał, że intencją rządu było zaostrzenie przepisów, tak by Polacy nie byli narażeni na ryzyka związane z rynkiem kryptoaktywów.

Redakcja poleca

- Argument, że rządowa ustawa była za długa i dlatego warto ją było blokować, wygląda naprawdę w ten sposób: projekt rządowy - 106 stron i 168 artykułów, projekt autoryzowany przez prezydenta dona - 108 stron i 170 artykułów - powiedział Tusk. W ocenie premiera argument opozycji, która wskazywała, że rządowa ustawa jest za długa był „kolejną groteskową próbą zablokowania za wszelką cenę tych przepisów, które dawały szanse państwu polskiemu na skontrolowanie i nadzór nad takimi przedsięwzięciami jak Zondacrypto”.

„Machina rozliczeń ruszyła z całej siły i nikt jej nie zatrzyma”

Zdaniem premiera „do tej pory Konfederacja i prezydent Nawrocki proponowali kompromis z czystym złem”. - Niestety, co się miało stać, zgodnie z ich wyobrażeniami i interesami, to się stało. Kto miał zniknąć, zniknął. Komu miano wypłacić pieniądze, wypłacono, jaką ustawę trzeba było zablokować, tak, taką zablokowano - stwierdził Tusk. Podkreślił, że „machina rozliczeń w tej kwestii ruszyła z całej siły i nikt jej nie zatrzyma”. - Żadne kolejne pseudoinicjatywy prezydenta nie zamienią faktu, że skończyło się mataczenie i bezkarne chronienie interesów, w tym brudnych, mafijnych i bandyckich. Bez złudzeń, panowie politycy. My tę sprawę wyjaśnimy do końca i nie pozwolimy na żadne kompromisy w tej kwestii ani zamydlanie tej sprawy - zadeklarował.

We wtorek rano złożony został drugi prezydencki projekt ustawy o rynku kryptoaktywów. W czerwcu Karol Nawrocki po raz trzeci zawetował przygotowaną przez rząd ustawę o regulacji rynku kryptoaktywów. Sejm w ubiegły piątek nie odrzucił trzeciego prezydenckiego weta. Śledztwo ws. Zondacrypto zostało wszczęte przez Prokuraturę Regionalną w Katowicach w kwietniu pod kątem oszustw znacznej wartości i prania brudnych pieniędzy. Dotychczas wpłynęło kilka tysięcy zawiadomień o przestępstwie.

Źródło: Radio ZET/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET