Wiceszef MSZ o sprawie Ziobry: Mam nadzieję, że nie pogorszy stosunków z USA
Wiceszef MSZ Marcin Bosacki powiedział, że Polska czeka na wyjaśnienia strony amerykańskiej odnośnie do wjazdu byłego ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry do USA. Jednocześnie wyraził nadzieję, że sprawa nie pogorszy dobrych stosunków obu krajów.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Co mówi MSZ o sprawie wyjazdu Ziobry do USA.
- Co zarzuca się Zbigniewowi Ziobrze.
- Jakie działania podjął prokurator generalny w sprawie ekstradycji Ziobry.
Wiceszef Ministerstwa Spraw Zagranicznych Marcin Bosacki powiedział, że trwa wyjaśnianie sprawy wyjazdu Zbigniewa Ziobry z Węgier do USA. Polska czeka na poważne rozmowy z amerykańskimi partnerami, by ustalić, w jaki sposób były minister sprawiedliwości znalazł się w Stanach Zjednoczonych.
Jak dodał, wspomniana rozmowa nastąpi w „bardzo bliskim czasie”, a polskie władze mają ogromną nadzieję, że sprawa Ziobry „nie będzie się kładła cieniem na rewelacyjne, tradycyjnie dobre stosunki bilateralne Polski i Ameryki”. - Będziemy mogli powiedzieć więcej po wysłuchaniu wyjaśnień amerykańskich - powiedział.
Wiceminister zaznaczył, że na polityku PiS ciążą bardzo poważne zarzuty karne, dlatego Polska oraz prokuratura generalna robiły wszystko, by ściągnąć do kraju zarówno Ziobrę, jak i jego zastępcę Marcina Romanowskiego. - Przypominam, że on jest oskarżony o poważne finansowe i związane z nadużyciami władzy przestępstwa - dodał.
Bosacki: to kompromitacja PiS
Bosacki odniósł się też do doniesień, jakoby Ziobro wjechał do USA, posługując się wizą dziennikarską. - Tłumaczenie, że on od tej chwili jest dziennikarzem, jest raczej kabaretowe. Chociaż cała sprawa kabaretowa nie jest - ocenił.
Zdaniem wiceszefa MSZ sprawa Ziobry jest kompromitująca nie tylko dla byłego ministra sprawiedliwości, ale także dla całego PiS. - Myślę, że dla żadnej partii politycznej to, że jeden z jej flagowych przedstawicieli ucieka przed systemem sprawiedliwości swojego kraju, nie jest dobrą wiadomością - powiedział.
Zbigniew Ziobro w USA
Ziobro poinformował w niedzielę wieczorem, że przebywa w USA. Oświadczył, że nie uciekł z Polski i posługuje się dokumentem przyznanym mu wraz z prawem do azylu na Węgrzech. Do USA udał się z Budapesztu, gdzie na początku 2026 r. otrzymał ochronę międzynarodową. Ponadto Telewizja Republika poinformowała, że Ziobro będzie teraz komentatorem politycznym stacji.
Minister sprawiedliwości, prokurator generalny Waldemar Żurek zapowiedział w niedzielę, że Polska zwróci się do USA i Węgier z pytaniem o podstawy prawne, które umożliwiły Ziobrze opuszczenie Węgier i wjazd do USA mimo braku ważnych dokumentów. Zadeklarował też, że w poniedziałek wystąpi o ekstradycję Ziobry.
Co zarzuca się Ziobrze?
Prokuratura Krajowa poinformowała w poniedziałek, że od niedzieli prowadzone są czynności zmierzające do ustalenia, czy inne osoby pomagały Ziobrze w ucieczce oraz uniknięciu odpowiedzialności karnej, utrudniając tym samym śledztwo dotyczące Funduszu Sprawiedliwości.
Na byłym ministrze sprawiedliwości ciąży 26 zarzutów, w tym kierowania zorganizowaną grupą przestępczą i wykorzystywania stanowiska do działań o charakterze przestępczym. Pod koniec 2025 r., gdy Sejm zgodził się na zatrzymanie i tymczasowe aresztowanie Ziobry, a prokurator wydał postanowienie o przedstawieniu mu zarzutów w sprawie nieprawidłowości w Funduszu Sprawiedliwości, okazało się, że były minister przebywa w Budapeszcie.
Źródło: Rado ZET/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET