Wizyta Nawrockiego w USA. Kancelaria Prezydenta ujawnia szczegóły
Szef prezydenckiego Biura Polityki Międzynarodowej Marcin Przydacz poinformował w piątek, że podczas niedzielnej wizyty prezydenta Karola Nawrockiego w USA planowana jest rozmowa z prezydentem Donaldem Trumpem w „cztery oczy”. - W poniedziałek są przewidziane spotkania na Kapitolu - przekazał.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie są cele wizyty prezydenta Karola Nawrockiego w USA.
- Dlaczego USA planują ograniczyć swoje siły w Europie.
- Co omawiano w kontekście stałej bazy wojskowej USA w Polsce.
- Jakie jeszcze wydarzenia zaplanowano w Waszyngtonie.
Wizyta Nawrockiego w USA
Prezydent Karol Nawrocki udaje się w niedzielę z wizytą do Waszyngtonu na zaproszenie prezydenta USA Donalda Trumpa. Weźmie udział w organizowanej w Białym Domu gali mieszanych sztuk walki UFC Freedom 250, upamiętniającej 250. rocznicę powstania USA organizowanej w dzień urodzin amerykańskiego prezydenta.
Szef prezydenckiego Biura Polityki Międzynarodowej Marcin Przydacz poinformował, że podczas wizyty w USA Karol Nawrocki spotka się sam na sam z Donaldem Trumpem. Przekazał też, że w planach są rozmowy zarówno z prezydentem Trumpem, jak i jego środowiskiem politycznym.
USA ograniczają siły w Europie. To jeden z tematów spotkania
Dziennik „New York Times”, powołując się na dwóch wysokich rangą europejskich urzędników, informował, że Stany Zjednoczone zamierzają znacząco zmniejszyć liczbę swych myśliwców i okrętów dostępnych na potrzeby operacji NATO w Europie. Decyzja ta miała zostać przekazana sojusznikom na początku czerwca.
Według doniesień planowane cięcia obejmują zmniejszenie liczby myśliwców F-16 i F-15E z ok. 150 do 100, liczby morskich samolotów patrolowych z 26 do 15 oraz wycofanie wszystkich samolotów do tankowania w powietrzu, które były wcześniej dostępne dla Europy.
Doniesienia te skomentował w piątek szef MSZ Radosław Sikorski. - To jest na pewno znacząca redukcja, która nie jest niespodziewana. Znamy przecież dokumenty takie, jak Narodowa Strategia Bezpieczeństwa, Narodowa Strategia Obrony. Tam jest czarno na białym napisane, że Europa jest priorytetem dopiero numer 4 dla Stanów Zjednoczonych - podkreślił szef polskiej dyplomacji. Jednocześnie wskazał, że Europa musi tam, gdzie może, wypełnić powstałe luki własnym wkładem.
Wcześniej, w czwartek, Przydacz informował na konferencji prasowej, że prezydent Nawrocki w Waszyngtonie będzie rozmawiał z Donaldem Trumpem bezpośrednio „o zasadniczych sprawach dotyczących polskiego bezpieczeństwa, stosunkach dwustronnych i współpracy energetyczno-gospodarczej”, w tym również o kwestii stałych baz wojskowych USA w Polsce.
W ubiegłym tygodniu szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz poinformował, że przekazał sekretarzowi obrony USA Pete'owi Hegsethowi oficjalną propozycję utworzenia nowej, stałej bazy wojsk amerykańskich w Polsce. Wcześniej rozmawiał już z sekretarzem obrony USA w maju, w związku z pojawiającymi się wówczas doniesieniami, jakoby Pentagon anulował plany rotacyjnego przemieszczenia 4 tys. amerykańskich żołnierzy do Polski.
Minister obrony relacjonował wówczas, że Hegseth zapewnił go, iż obecnie trwa proces przegrupowania sił i środków armii USA w Europie, ale żadna decyzja o zmniejszeniu zdolności wojsk amerykańskich w Polsce nie zapadła. Później prezydent USA Donald Trump poinformował, że Stany Zjednoczone wyślą do Polski kolejnych 5 tysięcy żołnierzy. Jak podkreślił, to decyzja podjęta w oparciu o relacje z prezydentem Nawrockim, którego wsparł przed wyborami w 2025 r.
Źródło: Radio ZET/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET