Wraca temat Collegium Humanum. W ten sposób miał studiować Krzysztof Bosak. "Krążyły plotki"

2 min. czytania
08.01.2026 23:06
Obserwuj nas na Google

Krzysztof Bosak miał być wpisany na studia w Collegium Humanum w sposób budzący poważne wątpliwości. Portal Goniec ujawnia szczegóły administracyjnego "studiowania” wicemarszałka Sejmu i opisuje kulisy kontaktów z ówczesnymi władzami uczelni, dziś objętymi śledztwem.

fot. Andrzej Iwanczuk/REPORTER

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jak Krzysztof Bosak został studentem Collegium Humanum.
  • Dlaczego Tomasz Warowny mógł zajmować się sprawami Bosaka.
  • Co działo się z dokumentami studenckimi Bosaka poza uczelnią.
  • Dlaczego Bosak zmieniał swoje wersje dotyczące studiów.

Sprawa Collegium Humanum. Jak miał studiować Krzysztof Bosak

Wicemarszałek Sejmu i jeden z liderów Konfederacji Krzysztof Bosak miał studiować w Collegium Humanum w latach 2020–2022 – wynika z ustaleń portalu Goniec. Z informacji dziennikarzy wynika, że jeszcze przed rozpoczęciem studiów polityk miał spotkać się z ówczesnym rektorem uczelni Pawłem C., który obecnie jest podejrzany o kierowanie zorganizowaną grupą przestępczą.

Redakcja poleca

Wpis do systemu i administracyjne przeniesienie semestru

Jak ustalił Goniec, Krzysztof Bosak został wpisany do systemu uczelni jako student pierwszego semestru studiów licencjackich 7 grudnia 2020 roku. Tego samego dnia miał zostać administracyjnie przeniesiony na semestr trzeci.

Formalną rejestrację Bosaka przeprowadziła Iwona G., ówczesna prorektor Collegium Humanum. To ona miała także nadzorować proces "studiowania” Michała Kołodziejczaka, byłego wiceministra rolnictwa. Obecnie Iwona G. współpracuje z organami ścigania w sprawie nieprawidłowości w uczelni.

"Krążyły plotki”. Relacje byłych pracowników uczelni Collegium Humanum

Według informacji portalu Goniec, sprawami administracyjnymi Krzysztofa Bosaka miał zajmować się Tomasz Warowny, jego współpracownik jeszcze z czasów Młodzieży Wszechpolskiej. Informatorzy twierdzą, że odpowiadał on również za kwestie związane z realizacją obowiązków studenckich.

– Faktycznie krążyły plotki, że nie tylko zdawał egzaminy za Bosaka, ale także podpisywał się na listach obecności, zaliczał przedmioty i przynosił prace – mówi jedna z byłych pracownic Collegium Humanum.

Dokumenty Bosaka poza archiwum uczelni

Z dokumentacji, którą – jak podaje Goniec – dysponuje prokuratura, wynika, że Krzysztof Bosak nie zaliczył m.in. praktyk zawodowych i nie zdał kilku egzaminów w pierwszych terminach. Studia miał zakończyć 27 czerwca 2022 roku, czyli w czasie, gdy w "Newsweeku” zaczęły pojawiać się pierwsze publikacje o nieprawidłowościach w Collegium Humanum.

Według ustaleń portalu akta studenckie Bosaka były przechowywane w sejfie Pawła C., a nie w archiwum uczelni, jak dokumentacja pozostałych studentów. Jeden ze świadków twierdzi również, że ktoś z otoczenia Krzysztofa Bosaka pytał, czy jego dokumentacja "mogłaby zniknąć”.

Bosak zmieniał wersję wydarzeń

Dziennikarze przypominają, że Krzysztof Bosak publicznie zmieniał swoje wersje dotyczące związku z Collegium Humanum. Początkowo twierdził, że jedynie „rozważał” studia na tej uczelni, a następnie przyznał, że był jej studentem. Jednocześnie podkreślał, że "nie miał czasu studiować”. Ani Krzysztof Bosak, ani jego współpracownicy nie odpowiedzieli na pytania portalu Goniec dotyczące opisanych ustaleń.

Źródło: Radio ZET/Goniec

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET