"Wysiedlenia dotkną najwyżej 250 lokalizacji". Rząd odcina się od "czerwonych stref"
Jakie plany wobec mieszkańców Ziemi Kłodzkiej ale też Głuchołaz, Lewina Brzeskiego czy Nysy ma rząd? – Wysiedlenia dotkną najwyżej 250 lokalizacji – usłyszała nieoficjalnie reporterka Radia ZET Grażyna Wiatr od osoby, która brała udział w przygotowaniu raportu o zabezpieczeniu przeciwpowodziowym dla zlewni Nysy Kłodzkiej. Dokument powstał po jesiennej, dramatycznej powodzi.
- Marcin Kierwiński ma zaprezentować nowy plan przeciwpowodziowy dotyczący zlewni Nysy Kłodzkiej
- Jak dowiedziała się nieoficjalnie reporterka Radia ZET Grażyna Wiatr, w planie tym ani razu nie pada określenie "czerwona strefa"
- Z naszych informacji wynika, że dokument nie przyniesie odpowiedzi na pytanie, czy wobec planów rządu warto odbudowywać domy zniszczone przez powódź
- – Wysiedlenia dotkną najwyżej 250 lokalizacji – usłyszała reporterka Radia ZET Grażyna Wiatr
Rząd odcina się od "czerwonych stref"
„Czerwone strefy” to obszary zalewowe, które na specjalnych mapach wyznaczyły Wody Polskie. Objęły ponad 20 tysięcy działek, w tym 16 tysięcy w zlewni Nysy Kłodzkiej. Na tym obszarze są całe miasta, jak Lądek-Zdrój, Trzebieszowice czy Radochów. Mieszkańcy tych terenów obawiali się, że mogą być przesiedlani i czekali na decyzję władz.
Pełnomocnik rządu do spraw odbudowy po powodzi Marcin Kierwiński w środę ma zaprezentować nowy plan przeciwpowodziowy dotyczący zlewni Nysy Kłodzkiej.
"Wysiedlenia dotkną najwyżej 250 lokalizacji"
Jak dowiedziała się nieoficjalnie reporterka Radia ZET Grażyna Wiatr, w planie tym ani razu nie pada określenie „czerwona strefa”. Jednocześnie z naszych informacji wynika, że dokument nie przyniesie odpowiedzi na pytanie, na którą czeka wielu powodzian – czy wobec planów rządu warto odbudowywać domy zniszczone przez powódź. – Nie takie jest nasze założenie. To całościowy plan ograniczenia ryzyka powodziowego, którego realizacja zajmie lata – dowiedziało się nieoficjalnie Radio ZET od osoby, która brała udział w przygotowaniu raportu.
Kierwiński zaprezentuje ten plan samorządowcom podczas specjalnego spotkania we Wrocławiu. Jego szczegóły włodarze poszkodowanych przez wrześniową powódź gmin mają poznać jako pierwsi podczas środowego spotkania. A tydzień później mają ruszyć konsultacje z mieszkańcami. To od tych rozmów ma zależeć ostateczna forma i skala wysiedleń. – Wysiedlenia dotkną najwyżej 250 lokalizacji – usłyszała reporterka Grażyna Wiatr.
W planie przygotowanych przez naukowców, w tym między innymi profesora Janusza Zaleskiego i ekspertów Wód Polskich, mają znaleźć się różne warianty nowej ochrony przeciwpowodziowej zlewni Nysy Kłodzkiej. Specjaliści skupiają się na propozycjach budowy nowych polderów, przebudowy istniejących zbiorników, ale też na kwestii zabezpieczenia konkretnych domów. Te inwestycje mogą zająć kilka lat.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET