Zawieszony w PiS Krzysztof Jurgiel o Zielonym Ładzie: to nie są złe rozwiązania
Nie dostałem decyzji o zawieszeniu, nie znam powodu tej decyzji – przyznaje w rozmowie z reporterem Radia ZET Tomaszem Kubatem Krzysztof Jurgiel, prominentny europoseł PiS z Podlasia, były minister rolnictwa i dotychczasowy bliski współpracownik Jarosława Kaczyńskiego. Jak poinformował rzecznik Prawa i Sprawiedliwości, Jurgiel decyzją Kaczyńskiego został zawieszony w prawach członka partii. Może to mieć związek z utratą przez PiS władzy w sejmiku podlaskim.
Zawieszenie europosła PiS. "Formalnie nic o tym nie wiem"
Decyzję o zawieszeniu europosła Krzysztofa Jurgiela w prawach członka partii przekazał w czwartek Rafał Bochenek. "Decyzją p. prezesa Jarosława Kaczyńskiego, z dniem dzisiejszym p. Krzysztof Jurgiel, członek Prawa i Sprawiedliwości w woj. podlaskim, został zawieszony w prawach członka PiS. Decyzja wchodzi w życie z dniem podjęcia" – napisał w serwisie X (dawniej Twitter) rzecznik partii.– Ja o tym formalnie nie wiem. Nie dostałem decyzji i nie znam powodu. Zawiesza się mnie, ale nie znam powodu. Jak będzie powód, to ja się odniosę – mówi Krzysztof Jurgiel w rozmowie z reporterem Radia ZET Tomaszem Kubatem.– Chcę, żeby było jasne stanowisko kogoś z partii w tej sprawie. Nie mogę się odnosić, bronić – dodaje. Pytany o swoje dalsze losy w Prawie i Sprawiedliwości, odpowiada: – Jestem dobrej myśli.
Zawieszenie europosła PiS
Decyzja Kaczyńskiego o zawieszeniu Jurgiela może mieć związek z utratą przez PiS władzy w sejmiku na Podlasiu. Według nieoficjalnych doniesień pojawiających się w mediach władze partii podejrzewają, że stał on za przejściem dwóch radnych – Wiesławy Burnos i Marka Malinowskiego – na stronę koalicji rządzącej. W efekcie przewodniczącym sejmiku województwa został Cezary Cieślukowski z Trzeciej Drogi, a marszałkiem Łukasz Pokorym z Koalicji Obywatelskiej.
Krzysztof Jurgiel jest prominentnym politykiem PiS z Podlasia, byłym posłem i senatorem, prezydentem Białegostoku i ministrem rolnictwa i rozwoju wsi w rządach Beaty Szydło i Mateusza Morawieckiego. W poprzednich eurowyborach w 2019 roku dostał się do Parlamentu Europejskiego. W najbliższych nie znalazł się jednak na liście Prawa i Sprawiedliwości. Jak przyznaje w rozmowie z Radiem ZET, nie miał ochoty kandydować do europarlamentu. – Na żadnym etapie nie zgłaszałem chęci kandydowania, nie chciałem być wcale na tej liście – mówi.
"Nie uważam, że Zielony Ład to złe rozwiązania"
Pytany o ocenę unijnego Zielonego Ładu, wobec którego protestują polscy rolnicy i który krytykują politycy Prawa i Sprawiedliwości, Jurgiel nie podziela tego stanowiska.– Pracowałem nad tym programem rolnym, nad Zielonym Ładem w rolnictwie, pracowałem nad wspólnotą nie tylko rolną i nie uważam, że to są złe rozwiązania – przyznaje w rozmowie z reporterem Radia ZET.Na pytanie, czym zajmie się w najbliższym czasie, po decyzji o zawieszeniu go w prawach członka partii, europoseł PiS odpowiada: – Będę teraz obserwował kampanię wyborczą.Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET