Zbigniew Ziobro przerywa milczenie. Wtedy wróci do Polski. "To dla mnie marzenie"
Były minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro przebywa obecnie na Węgrzech. W rozmowie z wPolsce24 stwierdził, że chciałby stanąć przed polskim sądem, ale tylko wtedy, gdy - jak mówi - w kraju zostaną przywrócone legalne władze prokuratury i sądów. Prokuratura chce postawić mu 26 zarzutów dotyczących Funduszu Sprawiedliwości.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie warunki stawia Ziobro dla swojego powrotu do Polski.
- Dlaczego Ziobro uważa obecną władzę za działającą nielegalnie.
- Co zarzuca się Ziobrze w związku z Funduszem Sprawiedliwości.
- Dlaczego Ziobro nie poprosi o ułaskawienie nawet w razie wyroku.
Ziobro o powrocie do Polski: "To moje marzenie, ale muszą być gwarancje"
- Mój powrót do polskiej rzeczywistości i okazja, by stanąć przed sądem, jest dla mnie marzeniem. To może nastąpić wtedy, gdy zostaną zachowane gwarancje, które są moim prawem i wynikają z konstytucji i kodeksu karnego. Przede wszystkim musi być legalny prokurator krajowy i władze sądów - powiedział Zbigniew Ziobro w rozmowie z wPolsce24.
Były minister sprawiedliwości utrzymuje, że obecna władza działa w sposób sprzeczny z prawem. - Tusk po 1989 r. stworzył nową doktrynę władzy. Dziś mamy rząd, który ustami premiera mówi, że będzie stosować prawo tak, jak je rozumie. Tak prawo jest rozumiane przez despotów w systemach autorytarnych - stwierdził polityk.
Zarzuty wobec Ziobry. Śledczy chcą aresztu
Prokuratura planuje postawić Zbigniewowi Ziobrze 26 zarzutów, które dotyczą nieprawidłowości w Funduszu Sprawiedliwości. W ubiegły czwartek śledczy skierowali do sądu wniosek o tymczasowe aresztowanie byłego ministra.
Polityk przekonuje jednak, że nie ma możliwości skutecznej obrony, ponieważ - jak twierdzi - na czele prokuratury stoi nielegalnie powołany prokurator krajowy. - Gdybym wysłał do uzurpatora wnioski, to legalizowałbym kryminalne działania obecnej władzy. Dariusz Korneluk, Donald Tusk to są ludzie, którzy są przestępcami. To jest kwestia czasu, kiedy usłyszą zarzuty - mówił Ziobro.
Ziobro o prawie łaski: "Jestem niewinny, nie poproszę o ułaskawienie"
Były minister sprawiedliwości podkreślił, że nawet w razie wyroku skazującego nie wystąpiłby o prawo łaski do prezydenta. Jak zaznaczył, jest człowiekiem niewinnym i nie widzi podstaw do ubiegania się o ułaskawienie.
Wcześniej podobne stanowisko zajmował prezydent Karol Nawrocki, który przypominał, że nie może ułaskawić osoby, która nie została skazana prawomocnym wyrokiem.
Źródło: Radio ZET/wPolsce24
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET