Ziobro uderza w Żurka. "On zadaje śmiertelny cios polskiego sądownictwu"
Podczas wtorkowej konferencji prasowej Zbigniew Ziobro nie szczędził słów krytyki wobec Waldemara Żurka, ministra sprawiedliwości w rządzie Donalda Tuska. Polityk Prawa i Sprawiedliwości ocenił, że decyzje Żurka, w tym odwołania prezesów sądów, zmiany w systemie losowania spraw i projekt tzw. ustawy praworządnościowej, to działania uderzające w niezależność wymiaru sprawiedliwości.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie słowa Waldemara Żurka przytacza Zbigniew Ziobro
- Dlaczego Ziobro uważa podejście Żurka za zagrożenie dla niezależności sądów
- Co zdaniem Ziobry oznacza odejście od systemu losowego przydziału spraw
- Jakie są zarzuty Ziobry wobec projektu ustawy praworządnościowej Żurka
Ziobro: Żurek zadaje śmiertelny cios polskiemu sądownictwu
Były szef resortu sprawiedliwości przytoczył słowa Waldemara Żurka, który - jak twierdzi - miał mówić o potrzebie posiadania "zaufanych sędziów". - Mottem pana ministra Żurka jest stwierdzenie, że musi mieć zaufanych sędziów. On to naprawdę powiedział. To nie jest cytat z literatury lat 40. czy 50. Przywołuję teraz wypowiedź byłego sędziego, dziś ministra sprawiedliwości w rządzie Donalda Tuska, który bez skrupułów i bez oporów szczerze powiedział, że chce mieć zaufanych sędziów. I temu podporządkowuje swoje działania - mówił Zbigniew Ziobro.
Polityk podkreślił, że takie podejście jest zagrożeniem dla niezależności wymiaru sprawiedliwości. - Żurek zadaje śmiertelny cios niezawisłemu, niezależnemu, polskiemu sądownictwu, poprzez swoje działania, które prowadzą do ustawiania zaufanych sędziów u władzy. Każda władza, jeśli ustawia swoich sędziów, może też drukować wyroki - ocenił Ziobro.
"Nieobiektywnych sądów bać się mogą wszyscy"
Zdaniem Ziobry, odejście od systemu losowego przydziału spraw oznacza koniec gwarancji bezstronności. - Uczciwi obiektywnych sądów się nie boją. Ale nieobiektywnych sądów bać się mogą wszyscy. Wszyscy ci, którzy nie mają żadnych narzędzi władzy, nie mogą pociągać za sznurek, wyznaczać sędziego i drukować wyroków, tak jak może to skorumpowana, uwikłana w spory polityczne władza - powiedział polityk PiS.
Jak dodał, takie działania mogą prowadzić do sytuacji, w której władza będzie chronić swoich, a karać przeciwników politycznych.
Krytyka ustawy praworządnościowej
Zbigniew Ziobro odniósł się również do projektu ustawy praworządnościowej, którą przedstawił Waldemar Żurek. W jego ocenie, nowe przepisy mają w rzeczywistości służyć politycznej kontroli nad sądami. - Po co oni chcą mieć zaufanych sędziów? Po to, by nie musieli gimnastykować się w takich sprawach, jak sprawa Sławomira Nowaka - powiedział, nawiązując do głośnych postępowań, w tym śledztw prowadzonych z udziałem ukraińskich instytucji antykorupcyjnych.
Ziobro stwierdził, że zapowiadane przez Żurka reformy są próbą upolitycznienia wymiaru sprawiedliwości i ograniczenia niezależności sądów.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET