`

"Źle trafiliście". Czarzasty odpowiada Nawrockiemu i politykom PiS

3 min. czytania
12.02.2026 11:43
Obserwuj nas na Google

- Możecie na mnie pluć i opowiadać bzdury na mój temat, ale ja nie zrezygnuję z funkcji marszałka Sejmu. Źle trafiliście, ustawka się nie udała - powiedział w czwartek marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty, zwracając się do polityków PiS i do prezydenta Karola Nawrockiego w nawiązaniu do posiedzenia Rady Bezpieczeństwa Narodowego.

Czarzasty
fot. Anita Walczewska/East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie zarzuty wobec Włodzimierza Czarzastego były dyskutowane podczas posiedzenia RBN.
  • Dlaczego marszałek Sejmu odmówił udziału w -"ustawkach".
  • Co prezydent zarzuca marszałkowi w kwestii bezpieczeństwa.

Czarzasty do Nawrockiego i PiS: źle trafiliście 

Jednym z tematów środowego posiedzenia zwołanej przez prezydenta Karola Nawrockiego Rady Bezpieczeństwa Narodowego było wyjaśnienie kwestii poświadczeń bezpieczeństwa marszałka Sejmu Włodzimierza Czarzastego oraz jego "wschodnich powiązań towarzysko-biznesowych". Sam zainteresowany stwierdził w czwartek, że "ustawka się nie udała". - Wiecie państwo o tym, że premier Donald Tusk miał podobne stanowisko i nie chcąc uczestniczyć w tej części wyszedł, bo nie uczestniczy się w ustawkach - podkreślił marszałek. Zaznaczył, że on musiał zostać ze względu na to, że ten punkt jego bezpośrednio dotyczył.

- Ale mogę też powiedzieć jedną rzecz: że nie powiedziałem słowa w tej sprawie. Dlaczego? Dlatego, że nie uczestniczę w ustawkach. Nawet, jeżeli muszę przebywać na terenie kogoś, kto ustawkę chce zrobić, to ja w tej ustawce nie będę uczestniczył - mówił Czarzasty. Przekonywał, że sprawa wokół niego "ma jeden wymiar. O tym wymiarze powiedział Mateusz Morawiecki jasno i precyzyjnie: "robimy to po to, by pan marszałek Czarzasty zrezygnował" - powiedział.

Nawrocki do Czarzastego: dlaczego nie wypełnił pan ankiety?

- Mam złą informację: możecie na mnie pluć, opowiadać bzdury, po raz tysięczny powtarzać to, co napisała wasza "Gazeta Polska" w tej sprawie. Możecie wszystko to robić, ale ja nie zrezygnuję. Nie będę uległy tego typu sugestiom. Mówię do premiera Morawieckiego: źle pan trafił. Mówię do PiS: źle trafiliście. Mówię do pana prezydenta: źle pan trafił - dodał. Zwrócił uwagę, że jednym z argumentów, które mają go zaatakować i zniszczyć, jest kwestia jego życia prywatnego i towarzystwa. - W tej sprawie wypowiada się prezydent RP. Panie prezydencie, ja panu powiem, że wolę swoje towarzystwo niż pana - oświadczył marszałek. 

Redakcja poleca

Nawrocki na początku środowego posiedzenia RBN zadał marszałkowi Sejmu pytanie, dlaczego nie poddał się procedurze poszerzonego postępowania sprawdzającego przez ABW, gdy był członkiem sejmowej komisji ds. służb specjalnych. Pytał, czy stało się to z "powodów formalnych", czy w wyniku obawy "przed konsekwencjami ujawnienia określonych relacji i okoliczności". Przedstawiciele KPRP w ubiegłym tygodniu wskazywali na kontakty marszałka z Rosjanką Swietłaną Czestnych, któremu poświęcona była niedawna publikacja "Gazety Polskiej". 

Według Nawrockiego sprawa jest istotna, dlatego że chodzi o marszałka Sejmu, czyli osobę, która obejmuje obowiązki prezydenta, gdy ten nie może sprawować funkcji. – Marszałek Sejmu nie jest funkcją wyłącznie polityczną. To funkcja ustrojowa, wpisana w ciągłość państwa i wszystko, co jej dotyczy, dotyczy też jego bezpieczeństwa. Gdyby Pan Bóg zdecydował się odwołać dzisiaj z tego świata prezydenta RP, to jutro obowiązki prezydent sprawowałby marszałek Włodzimierz Czarzasty. Właśnie dlatego sprawa jest tak ważna i państwowa, a wątpliwości dotyczące pana marszałka muszą być przedmiotem naszego spotkania - tłumaczył prezydent.

Źródło: Radio ZET/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET