14-osobowa rodzina zatruta marihuaną. Już wiadomo, co się stało przed Wigilią

2 min. czytania
27.12.2024 10:50
Obserwuj nas na Google

Policja potwierdza, co stało się w domu pod Zambrowem, z którego 14-osobowa rodzina została przewieziona do szpitala. Ktoś z domowników, najpewniej przez pomyłkę, użył oleju spożywczego z dodatkiem oleju z konopi do smażenia wigilijnych potraw.

Karetka
fot. Andrzej Zbraniecki/East News
  • W Wigilię 14-osobowa rodzina spod Zambrowa trafiła do szpitala z objawami zatrucia. Wszyscy mieli w organizmie ślady marihuany
  • Któryś z domowników usmażył część potraw na oleju konopnym zmieszanym ze zwykłym olejem spożywczym
  • Okazuje się, że cała sytuacja była nieszczęśliwym zbiegiem okoliczności

14-osobowa rodzina zatruła się marihuaną

W Wigilię 14-osobowa rodzina z miejscowości pod Zambrowem (woj. podlaskie) trafiła do szpitala z ostrym zatruciem. Po spożyciu świątecznych potraw wszyscy bardzo źle się poczuliu, mieli zawroty głowy i zaburzenia równowagi, a u dzieci pojawiły się też bóle brzucha i nudności.

Początkowo myślano, że doszło do zatrucia czadem. Domownicy wezwali więc straż pożarną, która nie stwierdziła obecności tlenku węgla. Skłoniono się więc ku stwierdzeniu, że może chodzić o zatrucie pokarmowe. Wezwano pogotowie. Karetki przewiozły członków rodziny do szpitala, gdzie okazało się, że wszyscy - 10 dorosłych oraz czwórka dzieci, w tym trzyletnie - mieli w organizmie ślady marihuany.

Olej konopny został użyty do smażenia

Onet ustalił w środę, że przyczyną zatrucia był prawdopodobnie olejek konopny, który w celach leczniczych używała zmarła babcia. Ktoś z rodziny przez pomyłkę miał użyć go podczas gotowania. Policja potwierdziła ustalenia portalu.

Redakcja poleca

- Rzeczywiście przyczyną całej sprawy jest prawdopodobnie olejek konopny, którego używała do leczenia ich babcia. Kupowała go na receptę. W związku z tym, że był bardzo intensywny, kobieta mieszała go ze zwykłym olejem spożywczym i dopiero wtedy go przyjmowała - przekazał Onetowi rzecznik Komendy Wojewódzkiej Policji w Białymstoku mł. insp. Tomasz Krupa. 

Rodzina opuściła już szpital

Olej konopny zmieszany ze spożywczym miał znajdować się w butelce po zwykłym oleju. Któryś z domowników użył go więc - najpewniej omyłkowo - do smażenia niektórych wigilijnych potraw. Dom został przeszukany z wykorzystaniem psa wyszkolonego do szukania narkotyków, ale nie zaleziono żadnej marihuany. Funkcjonariusze stwierdzili, że olej spożywczy z domieszką oleju konopnego stał na półce wraz z innymi olejami. 

Czynności policji prowadzone były wstępnie w kierunku art. 160 kodeksu karnego, czyli narażenia człowieka na niebezpieczeństwo. Kwalifikacja ta może jednak zostać zmieniona, bo najprawdopodobniej nie było to działanie celowe. Cała 14-osobowa rodzina opuściła już szpital, życiu żadnej z tych osób nie zagraża niebezpieczeństwo.

Źródło: Radio ZET/Onet

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET