16-latek wjechał na hulajnodze pod samochód. Auto prowadził 17-letni kierowca
16-latek, który jechał na hulajnodze elektrycznej, zderzył się z samochodem osobowym. Pojazd był prowadzony przez 17-latka, który jechał z rodzicami. Policja ustala szczegóły zdarzenia.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie były okoliczności wypadku na drodze krajowej numer 12.
- Co ustalili policjanci na miejscu zdarzenia.
- Dlaczego 17-latek mógł już legalnie prowadzić samochód.
Wypadek w Wielkopolsce. 16-latek na hulajnodze wjechał pod samochód
Do groźnego zdarzenia doszło w sobotę około godziny 22.15 na drodze krajowej numer 12 w miejscowości Kościelna Wieś (Wielkopolska). – Ze wstępnych ustaleń policjantów wynika, że 17-letni mieszkaniec powiatu pleszewskiego kierujący samochodem osobowym marki Opel jechał od strony Kalisza w kierunku Pleszewa. Na prostym odcinku drogi zauważył poruszającą się w tym samym kierunku osobę jadącą hulajnogą elektryczną – powiedziała w rozmowie z TVN24 asp. szt. Monika Lis-Rybarczyk z Komendy Powiatowej Policji w Pleszewie.
17-latek miał prawo jazdy i był trzeźwy, jechał z rodzicami. Przypomnijmy: od 3 marca 2026 roku w Polsce można uzyskać prawo jazdy kategorii B już po ukończeniu 17 lat. Hulajnoga, którą poruszał się 16-latek, nie miała żadnych elementów odblaskowych ani włączonych świateł, a kierujący nie miał na głowie kasku. W pewnym momencie z nieustalonej dotąd przyczyny zjechał nagle w kierunku jezdni wprost pod nadjeżdżający pojazd. Poszkodowany w ciężkim stanie trafił do szpitala. Policja wyjaśnia okoliczności wypadku.
Źródło: Radio ZET/TVN24
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET