19-latek zginął w wypadku motocykla. Żyłby, gdyby nie złamał zakazu
Zaledwie 19-letni motocyklista zginął po tym, jak jego jednoślad wypadł z drogi i rozbił się na ogrodzeniu. Nastolatek prowadził w warunkach recydywy – miał orzeczony sądowy zakaz prowadzenia pojazdów.
Tragiczny wypadek wydarzył się we wtorek 13 września przed południem, w miejscowości Maryniów w gminie Milejów (woj. lubelskie). 19-letni motocyklista stracił panowanie nad pojazdem, po czym uderzył w ogrodzenie, następnie w budynek mieszkalny i ponownie w ogrodzenie.
"Niestety pomimo reanimacji jego życia nie udało się uratować" – podała starszy aspirant Magdalena Krasna z Komendy Powiatowej Policji w Łęcznej.
19-latek rozbił się na motocyklu. Miał sądowy zakaz
"Ze wstępnych ustaleń policjantów wynika, że 19-letni kierujący motocyklem marki Honda po wykonanym manewrze wyprzedzania pojazdu i przejechaniu kilkunastu metrów stracił panowanie nad motocyklem. […] Na miejscu lądował śmigłowiec lotniczego pogotowia ratunkowego" – dodała policjantka.
Mundurowi przekazali również, że 19-latek doprowadził do śmiertelnego wypadku łamiąc wyrok sądu. Miał bowiem orzeczony zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych, obowiązujący do 28 września 2022 roku. Policjanci pod nadzorem prokuratora wyjaśniają szczegółowe okoliczności zdarzenia.
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET