21-letni radny wybiegł, krzycząc, że umiera. Młoda prawniczka skazana za zabójstwo

3 min. czytania
23.01.2023 11:59
Obserwuj nas na Google

Na 15 lat więzienia skazał w poniedziałek Sąd Okręgowy w Warszawie 26-letnią Karolinę B., oskarżoną o zabójstwo 21-letniego partnera Igora W.-K. Młodzieżowy radny z Lublina został zaatakowany nożem w jej mieszkaniu przy ulicy Sarmackiej. Matka ofiary poprosiła sąd o danie oskarżonej szansy. - Cios był precyzyjny, bo oskarżona wykorzystała swoje umiejętności szermiercze. [...] Nóż trzymała na sztorc - przekonywała w sądzie prokurator, domagając się kary 25 lat więzienia.

Zabójstwo 21-letniego Igora. Wyrok
fot. MAREK KUDELSKI/AGENCJA SE/East News, screen: Młodzieżowa Rada Miasta Lublin/Facebook

Do zabójstwa 21-letniego Igora W.-K., młodzieżowego radnego z Lublina, przez 26-letnią partnerkę doszło 30 kwietnia 2021 roku nad ranem w wynajmowanym przez nią mieszkaniu w apartamentowcu na warszawskim Wilanowie. Z relacji sąsiadów wynikało, że między parą doszło do kłótni.  

Z ustaleń śledczych wynika, że Igor został znaleziony na klatce schodowej, gdzie leżał trzymając się za brzuch. Według zeznań świadków młoda prawniczka miała już wcześniej zranić swojego partnera maczetą. Po zadaniu ciosów w mieszkaniu 21-letni Igor wybiegł na klatkę schodową i krzyczał, że umiera. Krwawił, miał ranę kłutą. Zmarł po kilkudziesięciu godzinach w szpitalu. W śledztwie ustalono, że przyczyną śmierci 21-latka był cios zadany mężczyźnie nożem z 15-centymetrowym ostrzem.

Zabójstwo 21-letniego Igora. Zaskakujące słowa matki ofiary

W poniedziałek 23 stycznia sąd w Warszawie skazał 26-letnią Karolinę B. na 15 lat więzienia. Kobieta twierdziła, że był to wypadek, do którego doszło podczas ataku paniki, wywołanej lub zintensyfikowanej przez substancje psychoaktywne. W momencie odnalezienia 21-latka była przy nim jego partnerka.

Redakcja poleca

W poniedziałek na ogłoszeniu wyroku w sądzie nie było oskarżonej Karoliny B. Młoda prawniczka po zamknięciu przewodu sądowego poprosiła, by nie doprowadzano jej na rozstrzygnięcie, na co zgodził się sąd. Co zaskakujące, na zakończenie procesu, z zaskakującym apelem wyszła matka zamordowanego Igora. Kobieta nie prosiła sądu o karę, o którą wnioskowała prokuratura (25 lat więzienia). Po kilku kontaktach z oskarżoną poprosiła sąd o danie jej szansy. - Nie wiedziałam, że tak bardzo potrzebowała pomocy. Prosiła o pomoc, ale nikt jej nie udzielił, ani przyjaciele, ani rodzice, ani ja - tłumaczyła w sądzie matka Igora.

- Gdyby chciała zabić, zrobiłaby to w mieszkaniu, nie na klatce. I celowałaby w głowę lub w serce, jeden z tych punktów, które gwarantują śmierć - przekonywała natomiast adwokat Karoliny B. Obrona oskarżonej wnosiła o zmianę kwalifikacji czynu na nieumyślne spowodowanie śmierci (za co grozi od 3 miesięcy do 5 lat więzienia) oraz terapeutyczny tryb odbywania kary.

Redakcja poleca

Część procesu, w której biegli wypowiadali się na temat stanu psychicznego Karoliny B., odbyła się z wyłączeniem jawności. - Cios, od którego zginął Igor K., był precyzyjny, bo oskarżona wykorzystała swoje umiejętności szermiercze. Już w momencie jego zadania Karolina B. wydała na ofiarę wyrok śmierci - argumentowała w mowie końcowej prokurator, żądając dla oskarżonej 25 lat więzienia. - Nóż trzymała na sztorc, ugodzenie było w górę, to nie mogło być przypadkowe – mówiła.

Fot. PAP/Radek Pietruszka

21-letni Igor W.-K. na co dzień mieszkał w Lublinie. Był wiceprzewodniczącym Młodzieżowej Rady Miasta Lublin. Studiował na Wydziale Prawa i Administracji UW. Pełnił też funkcję marszałka Parlamentu Dzieci i Młodzieży Województwa Lubelskiego. Był również członkiem Rady Dialogu z Młodym Pokoleniem i posłem na Sejm Dzieci i Młodzieży.

Gdzie szukać pomocy?

Osoby w kryzysie psychicznym lub borykające się z myślami samobójczymi mogą zadzwonić na bezpłatny telefon Centrum Wsparcia - 800 70 2222, który jest czynny przez całą dobę, siedem dni w tygodniu, również w święta. Pomoc można znaleźć także na stronie internetowej 

.

RadioZET.pl/PAP - Luiza Łuniewska/TVN Warszawa/Fakt.pl

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET