35 000 zł kary za nielegalne zabicie karpia. Sąd wydał wyrok
Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego ukarało Uniwersytet Rolniczy w Krakowie grzywną w wysokości 35 tysięcy złotych. Powód? Uczelnia dopuściła się nielegalnego zabicia karpia. Do incydentu doszło podczas zajęć z weterynarii.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jak doszło do incydentu z karpiem na uczelni w 2023 roku.
- Dlaczego Ministerstwo Nauki nałożyło karę na Uniwersytet Rolniczy.
- Co twierdzi wykładowczyni o odczuwaniu bólu przez ryby.
- Które przepisy Uniwersytet Rolniczy uważa za źle zinterpretowane.
Uczelnia odpowie za zabicie karpia. Kara to 35 tys. złotych
Do zabicia karpia, które Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego uznało za nielegalne, doszło w 2023 roku. Sprawa została nagłośniona przez Fundację Viva!. Aktywiści opublikowali nagranie, na którym widać było, jak podczas zajęć z weterynarii wykładowczyni piłowała nożem głowę ryby. Świadkowie twierdzili, że karp – jeszcze pół godziny później – próbował oddychać.
Prokuratura skierowała akt oskarżenia przeciwko Hannie L., – wykładowczyni Uniwersytetu Rolniczego w Krakowie. Podczas rozprawy w Sądzie Rejonowym dla Krakowa-Krowodrzy, podpierając się literaturą naukową, Hanna L., tłumaczyła, że ryby mają inną strukturę mózgu niż wyższe kręgowce, a więc nie odczuwają bólu.
Okazuje się, że z konsekwencjami zdarzenia, do którego doszło w 2023 roku, musi zmierzyć się nie tylko wykładowczyni, ale również uczelnia. Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego ukarało Uniwersytet Rolniczy w Krakowie grzywną o wysokości 35 tys. złotych za uchybienia, które zdaniem resortu były poważne. Ministerstwo uznało bowiem, że uniwersytet nie miał uprawnień do wykorzystywania zwierząt w nauce i dydaktyce w tym przypadku.
„Karę administracyjną nałożył na uczelnię Minister Nauki w związku z brakiem dopełnienia formalności, do których uczelnia jest zobowiązana w przypadku wykorzystywania zwierząt do celów naukowych lub edukacyjnych – czyli do prowadzenia doświadczeń na zwierzętach” – tłumaczy zaangażowana w sprawę Fundacja Viva!.
Uczelnia nie zgadza się z resortem. Jej zdaniem to kwestia interpretacji przepisów
Uniwersytet Rolniczy zapłaci karę, ale nie w pełni zgadza się z Ministerstwem Nauki i Szkolnictwa Wyższego. Uczelnia przeprowadziła w tej sprawie postępowanie wyjaśniające. Według placówki „nie wykazano zdarzeń, które jednoznacznie można byłoby uznać za naruszenie przepisów prawa i etyki zawodu”. Uniwersytet uważa, że interpretacja przepisów w danym kontekście może być różna, a konieczne do wykorzystywania zwierząt w nauce i dydaktyce uprawnienia miał tamtejszy Ośrodek Medycyny Weterynaryjnej i Eksperymentalnej.
Źródło: Radio ZET/TVN24/Fundacja VIVA!/Gazeta Krakowska
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET