46-latek chciał tylko sprawdzić, co się stało. Chwilę później już nie żył
46-letni pasażer busa zginął w sobotę na dk 12 w pow. zwoleńskim (woj. mazowieckie), gdy po potrąceniu sarny wyszedł na jezdnię, by zobaczyć, co się stało. Wówczas został śmiertelnie potrącony przez osobowego volkswagena – poinformowała PAP mł. asp. Malwina Wlazło z zespołu prasowego mazowieckiej policji.
Wypadek wydarzył się po godz. 6 w miejscowości Załazy w pow. zwoleńskim, na dk 12 w obszarze niezabudowanym. "Kierujący busem potrącił sarnę, która wbiegła wprost pod nadjeżdżający pojazd.
Mazowieckie. 46-latek wyszedł na jezdnię. Nie żyje
Pasażer busa wyszedł na jezdnię, aby ocenić sytuację i wówczas został śmiertelnie potracony przez nadjeżdżający samochód osobowy marki VW Passat" – powiedziała policjantka.
Ofiarą wypadku jest 46-letni mieszkaniec pow. radomskiego. Kierowca volkswagena – 57-letni mieszkaniec pow. zwoleńskiego - był trzeźwy.
Na miejscu pod nadzorem prokuratora pracują policjanci. W miejscu zdarzenia obowiązuje ruch wahadłowy. Utrudnienia potrwają jeszcze do około godziny.
PAP/Ilona Pecka
- Zabójstwo 6-latka, trwa obława za ojcem. "Nosił przy sobie nóż, nawet na placu zabaw"
- Zaskakujące ustalenia "Rz" ws. wypadku na A1. "Wysoki oficer policji". Jest stanowisko służb
- Magdalena Sroka: Trzeba odwołać komendanta głównego. PiS marnotrawił wiele środków
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET