5-latek błąkał się sam po ulicy. "Szedł za przypadkowym mężczyzną"

2 min. czytania
24.02.2026 15:18
Obserwuj nas na Google

We wtorek rzeszowska policja poinformowała o nietypowym zdarzeniu, do którego doszło w Tarnobrzegu. Z relacji funkcjonariuszy wynika, że 5-letni chłopiec błąkał się samotnie po ulicy Mickiewicza. Na ratunek ruszyły dwie kobiety.

Radiowóz
fot. Beata Zawrzel/REPORTER

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jak doszło do tego, że 5-latek znalazł się sam na ulicy.
  • Co zrobiły kobiety, które zauważyły chłopca.
  • Jakie kroki podjęła policja w celu odnalezienia rodziców dziecka.

Tarnobrzeg. 5-latek został sam na ulicy, pomogły dwie kobiety

W sobotę, w rejonie ulicy Mickiewicza w Tarnobrzegu dwie mieszkanki miasta zauważyły chłopca przebywającego bez opieki osoby dorosłej. Jak podaje rzeszowska policja, dziecko sprawiało wrażenie zagubionego. "Chłopiec szedł za przypadkowym mężczyzną, bo myślał, że to jego ojciec" - czytamy w opublikowanym komunikacie. Widząc to, kobiety natychmiast zareagowały. Zaopiekowały się dzieckiem i przyprowadziły go do najbliższej jednostki policji. Tam chłopiec trafił pod opiekę funkcjonariuszy.

Policjanci rozpoczęli poszukiwania opiekunów chłopca. Pojechali w rejon, w który odnaleziono dziecko, powiadomili także lokalne media. W tym czasie na numer alarmowy zadzwonił mężczyzna, informując o zaginięciu syna. Mieszkaniec powiatu tarnobrzeskiego zgłosił się na komendę. Tam potwierdzono, że jest rodzicem odnalezionego 5-latka.

Redakcja poleca

"Podczas wyjaśniania okoliczności tej sytuacji policjanci ustalili, że ojciec dziecka pozostawił śpiącego syna w zaparkowanym samochodzie, a sam poszedł na krótkie zakupy. Po powrocie nie zastał chłopca w aucie. Natychmiast rozpoczął jego poszukiwania na własną rękę. Kiedy nie przyniosły rezultatu, mężczyzna skontaktował się z numerem alarmowym" - informuje policja. W tej sprawie trwają czynności w kierunku narażenia dziecka na niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu.

Źródło: Radio ZET

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET