Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie były okoliczności wypadku na przejeździe kolejowym.
- Dlaczego osoby podróżujące autem trafiły do szpitala.
- Jak wyglądają zniszczenia po wypadku i co napisały PLK.
Wypadek na niestrzeżonym przejeździe kolejowym na Podlasiu
Pociągiem jechało pięć osób, nikomu nic się nie stało. Jak widać na zdjęciach publikowanych na portalach społecznościowych, samochód został poważnie zniszczony i zepchnięty z nasypu. Zespół prasowy podlaskiej policji poinformował krótko, że dwie osoby jadące tym autem trafiły do szpitala. Okoliczności wypadku bada nie tylko policja, zajmie się nim również kolejowa komisja.
„Skutki braku ostrożności widać na zdjęciach. Nie ma ofiar śmiertelnych, ale dwie osoby podróżujące autem zabrano do szpitala. Słoneczna wrześniowa niedziela nagle zmienia się w koszmar, do akcji wkraczają służby, wiele osób musi pracować nad usunięciem skutków. Miejmy nadzieję, że ostatni sezonowy pociąg do Walił pojedzie już bez przygód" - pisze PLK na swoim profilu w mediach społecznościowych.
Zdarzenie nie ma większego wpływu na ruch pociągów na tej trasie. To linia sezonowa, wykorzystywana do ruchu pasażerskiego w weekendy. W niedzielę po godz. 16 pojedzie nią jeszcze jeden pociąg z Białegostoku do Walił Stacji i z powrotem. Będzie to ostatni kurs w tym sezonie.
Źródło: Radio ZET/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET