64-latek zamordował żonę i psa, a potem podpalił dom. "Od jakiegoś czasu żyli osobno"
Tragedia w Żelazkowie w Wielkopolsce. Jak podaje TVP Poznań, mężczyzna zabił tam swoją żonę, następnie podpalił dom i popełnił samobójstwo. 64-latek zabił też swojego psa.
- Zabójstwo w Żelazkowie pod Gnieznem
- 64-latek zamordował żonę, psa, a następnie popełnił samobójstwo
- Z relacji świadków wynika, że nic nie wskazywało na taką tragedię
Żelazkowo. 64-latek zamordował żonę
W Żelazkowie koło Gniezna 64-letni mężczyzna zabił swoją żonę i psa. - Po przybyciu pierwszego zastępu okazało się, że nie ma zewnętrznego pożaru. W trakcie rozpoznania ustalono dwa zgony na posesji wskazanej w zgłoszeniu. W tej chwili policja prowadzi swoje czynności wyjaśniające - powiedział portalowi moje-gniezno.pl mł. bryg. Jarosław Łagutoczkin z Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Gnieźnie.
- W jednym z pomieszczeń w mieszkaniu najprawdopodobniej doszło do podpalenia tego pomieszczenia. Niemniej jednak przed przybyciem straży pożarnej ten płomień zadusił się, nie przedostał się na pozostałą część domu - dodał Łagutoczkin.
Następnie mężczyzna popełnił samobójstwo
Ofiarą 64-latka była 71-letnia kobieta oraz pies. Następnie mężczyzna popełnił samobójstwo. Na miejscu pracowali strażacy i policjanci, którzy pod nadzorem śledczych będą wyjaśniać przyczyny tragedii.
Para miała być dawniej w związku, jednak od jakiegoś czasu żyć osobno, choć wciąż pod jednym dachem. Sąsiedzi rozmawiający z reporterem TVP, który udał się miejsce, mówili, że nic nie wskazywało na taką tragedię. Jedni twierdzili, że mężczyzna zachowywał się normalnie, inni, że para ciągle kłóciła między sobą, a także z innymi mieszkańcami.
Źródło: Radio ZET/ TVP Poznań/ moje-gniezno.pl
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET