Znęcał się nad dziećmi i podawał im leki dla dorosłych. Rusza proces psychiatry ze Śląska
Przed Sądem Rejonowym w Tarnowskich Górach ruszył proces Michała M., psychiatry dziecięcego. Prokuratura zarzuca mu narażenie małoletnich pacjentów na bezpośrednie niebezpieczeństwo oraz stosowanie wobec nich przemocy fizycznej. Do zdarzeń miało dochodzić w Ośrodku Leczniczo–Rehabilitacyjnym "Pałac Kamieniec" w Kamieńcu.
- W Tarnowskich Górach rozpoczął się proces psychiatry dziecięcego oskarżonego o narażanie pacjentów i stosowanie przemocy w ośrodku w Kamieńcu
- Lekarz miał przepisywać dzieciom zbyt silne leki w dawkach przekraczających normy, bez monitorowania ich stanu zdrowia
- Oprócz psychiatry prokuratura postawiła zarzuty 11 innym pracownikom, w tym wychowawcom i byłemu dyrektorowi szkoły przy ośrodku
Psychiatra dziecięcy oskarżony o 27 zarzutów. Proces lekarza w Tarnowskich Górach
Jak poinformowała rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Gliwicach Karina Spruś, lekarzowi postawiono 27 zarzutów narażenia życia pacjentów oraz osiem dotyczących stosowania przemocy.
"W tym czasie poprzez zlecanie podawania małoletnim pacjentom m.in. leków przeciwpsychotycznych i uspokajających w dawkach przekraczających dobowe dawki leków i nie zlecając monitorowania stanu zdrowia małoletnich pacjentów, narażał ich na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia w postaci nagłego zgonu sercowego" – opisywała prok. Spruś.
Leki psychiatryczne w zbyt dużych dawkach. Prokuratura: zagrożenie życia dzieci
Według opinii biegłej, leczenie 27 dzieci było niezgodne ze sztuką lekarską oraz wytycznymi. Michał M. miał ordynować leki w dawkach znacząco przekraczających normy oraz stosować preparaty przeznaczone dla dorosłych pacjentów. Przypomnijmy, że ośrodek w Kamieńcu przyjmuje dzieci z zaburzeniami psychicznymi, upośledzeniem umysłowym i całościowymi zaburzeniami rozwoju. Większość podopiecznych pochodzi z domów dziecka lub rodzin zastępczych. Niektóre dzieci przebywają tam przez wiele lat, aż do osiągnięcia pełnoletności.
- Biegła wskazała również, że w ośrodku stosowano wobec dzieci leki najstarszej generacji, które obarczone są wieloma skutkami ubocznymi. Zwróciła również uwagę na podawanie leków w iniekcjach, czego w szpitalach psychiatrycznych w Polsce już się raczej nie stosuje z powodu ich bolesności i budzenia lęków u dzieci – dodała prok. Spruś.
Nadużycia w ośrodku wychowawczym w Kamieńcu. Zarzuty także dla personelu placówki
W sprawie oskarżony jest nie tylko psychiatra. Akt oskarżenia objął również 11 innych osób: m.in. byłego dyrektora szkoły przy ośrodku, wychowawców i medyków. Wobec kolejnych siedmiu pracowników skierowano wnioski o warunkowe umorzenie. Zarzuty dotyczą przemocy fizycznej i psychicznej wobec dzieci, w tym wykręcania rąk, popychania, przewracania, uderzeń w twarz, zamykania w pomieszczeniach bez monitoringu oraz obraźliwego słownictwa.
Pierwsze śledztwo wszczęto po zawiadomieniu złożonym przez Ministerstwo Zdrowia w lipcu 2021 roku. Dotyczyło ono przemocy wobec dzieci w Zakładzie Pielęgnacyjno-Opiekuńczym Psychiatrycznym w Zbrosławicach i Kamieńcu. W 2023 roku do prokuratury wpłynęło kolejne zgłoszenie – tym razem od pracownicy placówki – po zmianach kadrowych w maju. Dotyczyło ono zachowań innych pracowników i wskazywało na możliwe przestępstwa popełniane wobec pacjentów.
Źródło: Radio ZET/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET