80 proc. Polaków ma tego dość. Wszystko miało być przesądzone, a jednak
Tylko 21 proc. ankietowanych opowiada się za utrzymaniem przestawiania zegarków dwa razy do roku. Od tej praktyki miała odejść UE, ale projekt ugrzązł - podaje czwartkowa "Rzeczpospolita".
Zmiana czasu na zimowy nastąpi w nocy z soboty na niedzielę z 28 na 29 października. Tego dnia pośpimy godzinę dłużej, a wskazówki zegarków cofną się z 3:00 na 2:00. Jak przy każdej zmianie czasu, wraca temat sensowności tego rozwiązania. IBRiS zapytał Polaków o zdanie w tej kwestii.
"Rzeczpospolita" przytacza wyniki sondażu, przeprowadzonego na zlecenie gazety przez IBRiS. Na pytanie, czy zmiana czasu na zimowy bądź letni powinna zostać zniesiona, zadane ponad tysiącu ankietowanym, „zdecydowanie tak” odpowiedziało 57,5 proc., a „raczej tak” – 11 proc. To w sumie dwie trzecie ankietowanych. Odpowiedź „raczej nie” wskazało 15,9 proc., a „zdecydowanie nie” – zaledwie 4,7 proc. - czytamy.
Niemal cała Europa przeciwko zmianie czasu
Gazeta dodaje, że wynikami nie jest zaskoczony poseł PSL Andrzej Grzyb, który przez dwie kadencje zasiadał w europarlamencie w zespole mającym na celu odejście od zmiany czasu. "Podobne wyniki od lat przynoszą inne sondaże dotyczące zmiany czasu, a odsetek przeciwników tej praktyki zdaje się nawet rosnąć" – komentuje Andrzej Grzyb.
"Rz" przypomina, że Polska nie jest wyjątkiem, bo odejścia od zmiany czasu chce niemal cała Europa.
Likwidacja zmiany czasu. To miało być już "przesądzone"
"W 2018 roku Komisja Europejska przeprowadziła internetowe konsultacje w sprawie zmiany czasu, w ramach których otrzymała rekordową liczbę 4,6 mln ankiet. 84 proc. respondentów uznało, że chce zrezygnować z sezonowej zmiany czasu. Parlament Europejski przyjął wówczas rezolucję o końcu zmiany czasu, a ówczesny szef KE Jean-Claude Juncker ogłosił, że likwidacja jest przesądzona" - czytamy na łamach gazety. Jak dodano, po raz ostatni wskazówki mieliśmy przesunąć w 2021 roku. Wpływ na tamtą decyzję miała postawa kilku państw, w tym Finlandii, Litwy, Szwecji i Polski. "W naszym kraju blisko zaprzestania zmiany czasu było w 2017 roku, gdy przewidujący to projekt złożyło w Sejmie PSL" - podkreślono.
Andrzej Grzyb zwrócił uwagę, że kraje członkowskie mają problem z uzgodnieniem linii, dzielącej UE na dwie strefy czasowe. Jego zdaniem ze zmianą czasu trzeba skończyć, bo zaburza rytm pracy organizmu, a nie wiążą się z nią już żadne korzyści ekonomiczne.
- Rosja będzie ćwiczyć "zmasowany atak jądrowy". Wszystko pod okiem Putina
- Sensacyjne doniesienia ws. Grzegorza Borysa. "Widzieli postać, która zniknęła im z oczu"
- Był już pierwszy telefon z PiS. Tak władza próbuje skusić PSL
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET