Awantura w Sejmie o szpital. "To nie jest magiel"
W piątek 4 listopada wieczorem w Sejmie doszło do awantury. Posłanka PPS Joanna Senyszyn oburzyła się na wypowiedź posła PiS Tomasza Latosa i postraszyła go komisją etyki. Polityk odpowiedział, że to "skandal".
W piątek wieczorem posłowie debatowali nad tym, czy Centralny Szpital Kliniczny Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji w Warszawie powinien przekształcić się w Państwowy Instytut Medyczny MSWiA, co ma pozwolić mu m.in. na prowadzenie badań naukowych.
W trakcie debaty na mównicę sejmową weszła Joanna Senyszyn z PPS - jak powiedziała - w trybie sprostowania. - Poseł Latos przekroczył wszelkie granice przyzwoitości - zaczęła mówić lewicowa posłanka. - Ja nie miałem pani na myśli. To jest nadużycie - przerwał jej z ław sejmowych poseł PiS Tomasz Latos. - Pani prostuje wypowiedź, której nie było. To skandal - dodał.
Kłótnia o szpital MSWiA. Politycy przekrzykiwali się
- Nie, to nie jest nadużycie, ponieważ pan przed chwilą wezwał lekarzy szpitala MSWiA, żeby sobie zapamiętali co mówię i że jak tam trafię, to żeby mnie nie chcieli leczyć. Pana wypowiedź się kwalifikuje do komisji etyki - oburzyła się Senyszyn. Przez kilka chwil politycy przekrzykiwali się, aż wreszcie interweniowała prowadząca obrady. - Szanowni państwo, ja nawet nie wiem, co wy mówicie. To nie jest magiel! Bardzo proszę obydwoje państwa o zejście z mównicy - zażądała wicemarszałek Sejmu Małgorzata Kidawa-Błońska.
Co takiego powiedział poseł Latos, że aż wywołało to oburzenie lewicowej posłanki? - Jestem porażony ignorancją niektórych osób, które zadają pytania. Mam nadzieję, że personel medyczny, który pomaga nam wszystkim, z wielką uwagą przygląda się, jak państwo z opozycji z pseudotroską poświęcacie swoją uwagę temu szpitalowi, w jaki sposób dbacie o jego rozwój i poprawę sytuacji finansowej - powiedział wcześniej Tomasz Latos.
Dwadzieścia minut przed nim występowała właśnie Joanna Senyszyn. - Mam tylko jedno pytanie: jaki jest prawdziwy cel przekształcenia szpitala w Instytut? Bo to co jest napisane w uzasadnieniu ustawy, to żart i kpina. Chcemy wiedzieć, co naprawdę szykuje PiS i rząd w tej sprawie - powiedziała posłanka PPS.
RadioZET.pl
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET