Po nocnym pożarze 11 osób zostało bez dachu nad głową
Dramatyczne skutki pożaru domu w Białogardzie (woj. zachodniopomorskie). Strażakom udało się opanować ogień, ale 11 osób mieszkające w tym budynku straciły dorobek życia. Lokalne władze oferują pomoc pogorzelcom.
Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku
Jak podał "Głos Koszaliński", służby otrzymały zgłoszenie o pożarze kilka minut przed godz. 3 w nocy z soboty na niedzielę. Gdy, na miejscu akcji przy ul. Miłej pojawili się strażacy, ogień już trawił poddasze budynku.
Z pożarem walczyło 5 zastępów straży z Białogardu.
Pożar w Wielkopolsce. Rodzina bez dachu nad głową- Akcja gaszenia była bardzo trudna ze względu na duże zadymienie, strażacy pracowali w maskach tlenowych. Płonął cały dach i strych budynku. Budynek obecnie nie nadaje się do zamieszkania - przekazał młodszy brygadier, Jacek Twardoń z białogardzkiej straży pożarnej, cytowany przez Polskie Radio Koszalin.
Dom niemal doszczętnie spłonął. Z obiektu ewakuowano 11 osób. Cała grupa została przewieziona do Hotelu w Białogardzkim Ośrodku Sportu i Rekreacji.
Pożar Lidla w Chorzowie. Na miejscu 12 zastępów straży pożarnej [ZDJĘCIA]- Szukamy mieszkań, żeby mogli przebywać w dobrych warunkach, ponieważ wśród poszkodowanych znajduje się czworo dzieci - powiedział Krzysztof Bagiński, burmistrz Białogardu, cytowany przez Polskie Radio Koszalin.
Bagiński ogłosił również na Facebooku, że "miasto Białogard ogłasza zbiórkę publiczną w celu odremontowania domu".
Według Polskiego Radia Koszalin w poniedziałek stan budynku mają oceniać inspektorzy nadzoru budowlanego. Przyczyną pożaru - zdaniem wstępnej oceny strażaków - było zaprószenie ognia.
RadioZET.pl/Głos Koszaliński/Polskie Radio Koszalin/PTD
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET