Szokujące nagranie z Poznania. Mężczyźni zaczepiali Ukrainkę. „Nie ma zgody”

2 min. czytania
08.07.2026 18:09
Obserwuj nas na Google

Do skandalicznego zdarzenia doszło w budynku Collegium Altum Uniwersytetu Ekonomicznego w Poznaniu. Dwóch mężczyzn związanych z Konfederacją zaczepiało i nagrywało wynajmującą tam biuro Ukrainkę. Komunikat w bulwersującej sprawie wydał szef MSWiA Marcin Kierwiński. 

Incydent w Poznaniu
fot. Marysia Zawada/REPORTER/ Wielkopolska Policja

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie zdarzenie miało miejsce w Collegium Altum w Poznaniu.
  • Co zrobiło Ministerstwo Spraw Wewnętrznych w odpowiedzi na incydent.
  • W jakim kierunku badana jest sprawa. 

Poznań. Mężczyźni zaczepiali i nagrywali Ukrainkę

Do zdarzenia doszło 3 lipca w budynku Collegium Altum Uniwersytetu Ekonomicznego w Poznaniu. „Dwóch mężczyzn, w tym Przemysław Gregorek z Konfederacji, weszło do budynku, zaczepiało kobietę - obywatelkę Ukrainy - pracującą w jednym z wynajmowanych tam biur, zadawało jej pytania dotyczące rzekomego wspierania Stepana Bandery i ukraińskiego rządu oraz nagrywało ją bez jej zgody” - relacjonował lokalny „Głos Wielkopolski”. Nagranie następnie zostało rozpowszechnione w mediach społecznościowych. 

Na sytuację zareagowało Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji. „W odniesieniu do sytuacji w Poznaniu informujemy, że policja prowadzi intensywne czynności w tej sprawie i pozostaje w kontakcie z prokuraturą. Stanowczo podkreślamy, że nie ma przyzwolenia na hejt, mowę nienawiści ani zachowania motywowane narodowościowo. Każdy człowiek bez względu na narodowość, pochodzenie czy religie zasługuje na szacunek i równe traktowanie” - przekazała Karolina Gałecka z MSWiA. Osobny komunikat w sprawie wydał również Marcin Kierwiński. „W związku z incydentem na Uniwersytecie Ekonomicznym w Poznaniu policjanci zatrzymali dwie osoby. Nie ma zgody na nienawiść i agresję” - napisał na portalu X Kierwiński. 

Redakcja poleca

Policja zatrzymała dwie osoby

Wiadomo już, że policja zatrzymała w sprawie dwie osoby. „Policjanci, którzy zajęli się sprawą, zabezpieczyli nagranie krążące w sieci internetowej. Zabezpieczyli materiały procesowe i zidentyfikowali osoby biorące udział w tym wydarzeniu. Wspólnie z prokuratorami z Prokuratury Rejonowej Poznań Stare Miasto zostały przeprowadzone analizy zachowania zarejestrowanych na nagraniu osób pod kątem prawno-karnym” - przekazała Wielkopolska Policja. Sprawa prowadzona jest w zakresie pomówienia oraz opublikowania nagrania, które mogło poniżyć pokrzywdzoną w oczach opinii publicznej, a także narazić na utratę zaufania potrzebnego dla rodzaju prowadzonej działalności gospodarczej (art. 212 kk).

Źródło: Radio ZET/ Głos Wielkopolski/ Wielkopolska Policja

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET