Broń jądrowa w Polsce? Po słowach Dudy wybuchła dyskusja
Broń jądrowa w Polsce? Takiej możliwości nie wykluczył Andrzej Duda, który w jednym z wywiadów wspomniał o toczących się z Amerykanami rozmowach na temat ewentualnego przystąpienia Polski do programu Nuclear Sharing. I choć przedstawiciele władz USA zdementowali takie pogłoski, to większość Polaków - jak wynika z sondażu dla Wirtualnej Polski - poparłaby rozmieszczenie głowic atomowych na terenie naszego kraju.
Andrzej Duda w październikowym wywiadzie dla "Gazety Polskiej" powiedział, że nic nie wskazuje na to, by Polska w najbliższym czasie znalazła się w posiadaniu broni nuklearnej. Dodał jednak, że zawsze istnieje potencjalna możliwość udziału w projekcie Nuclear Sharing.
To program NATO, będący elementem polityki Sojuszu w zakresie odstraszania jądrowego. Umożliwia on udostępnienie głowic nuklearnych państwom członkowskim nieposiadającym własnej broni atomowej. - Rozmawialiśmy z amerykańskimi przywódcami o tym, czy USA rozważają taką możliwość. Temat jest otwarty - podkreślił prezydent.
Broń jądrowa w Polsce? Polacy wyrazili zdanie o pomyśle Dudy
Co o pomyśle Dudy sądzą Polacy? Zbadała to pracownia United Survey, której sondaż opublikowała Wirtualna Polska. Okazuje się, że większość ankietowanych popiera takie rozwiązanie.
"Za" tym, aby Polska ubiegała się o rozmieszczenie arsenału jądrowego na terenie naszego kraju, opowiedziało się 52,1 proc. badanych. "Zdecydowanie tak" odpowiedziało 25 proc., natomiast "raczej tak" - 27,1 proc.
Przeciwko temu pomysłowi opowiedziało się 33,6 proc. respondentów, z czego 18 proc. było "zdecydowanie" na "nie", 15,6 proc. wybrało opcję "raczej nie". 14,3 proc. uczestników badania nie miało wyrobionego zdania na ten temat.
Broń jądrowa w Polsce? "Stalibyśmy się obiektem do rażenia"
Rzecznik Departamentu Stanu USA Vedant Patel powiedział, że Stany Zjednoczone nie prowadzą obecnie negocjacji z Polską w sprawie możliwego rozmieszczenia broni atomowej w ramach programu Nuclear Sharing. Zaznaczył, że USA nie planują rozmieszczenia broni jądrowej na terytorium żadnego kraju, który dołączył do NATO po 1997 r.
Do propozycji prezydenta sceptycznie odniósł się też m.in. gen. Waldemar Skrzypczak. W rozmowie z WP argumentował, że "takie mocarstwa, jak USA czy Wielka Brytania mają broń, która w przypadku ewentualnego ataku byłaby użyta także w obronie państwa polskiego". Dodał też, że taka ochrona Polsce w zupełności wystarczy.
- Rozmieszczenie broni jądrowej na terenie Polski uczyniłoby z nas - w tabelach uderzeń jądrowych armii rosyjskiej - obiektem do rażenia w pierwszej kolejności - stwierdził wówczas były wiceszef MON i były dowódca Wojsk Lądowych.
RadioZET.pl/Wirtualna Polska/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET