Obserwuj w Google News

Komorowski dla Wprost: Donald Tusk w roli przyszłego kandydata na prezydenta

Redakcja
2 min. czytania
15.10.2018 16:31

Nawołując do wspólnych obchodów 100-lecia Niepodległości, Donald Tusk wystąpił trochę w roli przyszłego kandydata na prezydenta – mówi w rozmowie z gazetą Wprost były prezydent Bronisław Komorowski.

fot. Jan Bielecki/East News

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

Wypowiedział się również na temat opozycji.

Zdaniem Komorowskiego, opozycja "zaczyna się już całkiem nieźle organizować" i zdaje sobie sprawę z tego, że jej siłą może być jedność. "Cieszę się, że do wyborów samorządowych w wielu miejscach Polski opozycja idzie razem" - dodał.

Komorowski: nie będę startował w wyborach do PE

„Mam nadzieję, że PO i Nowoczesna się zjednoczą”

"Mam zresztą nadzieję, że po wyborach PO i Nowoczesna się zjednoczą" - podkreślił były prezydent. Pytany, czy te ugrupowania stworzą jedną partię, odparł: "myślę, że powinni". "Wyborcy na pewno by tego chcieli, bo to wyborcy o takich samych poglądach" - przekonywał.

Katastrofa Smoleńska: Komorowski przed Prokuraturą Krajową

Według Komorowskiego, "premia za jedność" dla opozycji oznacza około 10 proc. głosów. "Te 10 proc. może być kluczowe do zwycięstwa w wyborach parlamentarnych" - ocenił.

Na uwagę, że z jedności opozycji wyłamuje się lewica, były prezydent odpowiedział: "szkoda, że tak się dzieje". Jak zaznaczył, nigdy nie był "człowiekiem lewicy", ale jego zdaniem "w demokracji formacja lewicowa jest potrzebna". "Dlatego życzę lewicy, żeby następnym razem weszła do parlamentu" - dodał.

„Tusk w roli prezydenta”

Były prezydent zapytany został również o słowa szefa Rady Europejskiej, byłego premiera Donalda Tuska, który na początku października w Krakowie mówił m.in., że nie wyobraża sobie, aby setną rocznicę odzyskania przez Polskę niepodległości obchodzić w atmosferze "tak dotkliwego, tak brutalnego podziału, jaki dzisiaj w Polsce mamy".

Według Komorowskiego, "taki głos jest potrzebny". Pytany, czy wygaszenie konfliktu PO-PiS jest możliwe, odparł, że tak, ale pod warunkiem "aktywnej roli wiarygodnego prezydenta".

Bronisław Komorowski wezwany do prokuratury ws. katastrofy smoleńskiej

"Kiedy inni prują po szwach sporów partyjnych tkaninę narodową, głowa państwa powinna ją zszywać. Jeśli nie z poczucia obowiązku, to przynajmniej z powodu politycznej kalkulacji" - podkreślił Komorowski. Jego zdaniem, prezydent Andrzej Duda "takiej zdolności krawieckiej nie ma".

W jego ocenie, Tusk "wystąpił trochę w roli przyszłego kandydata na prezydenta". "Cieszę się z tego powodu, myślę, że ludzie tego od niego oczekują" - powiedział. Jak zapewnił, będzie wspierał Tuska "ze wszystkich sił", jeśli ten zdecyduje się na start w wyborach prezydenckich

RadioZET/PAP/wprost.pl/JZ

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET