Zarwany dach szkoły, powalone drzewa, podtopienia na ulicach. Burze przeszły przez Polskę
Powalone drzewa, uszkodzona linia tramwajowa, zerwane dachy - nad Polską przeszły burze. W piątek od północy strażacy uczestniczyli w 760 akcjach związanych z usuwaniem skutków zjawisk atmosferycznych - poinformował rzecznik komendanta głównego PSP bryg. Krzysztof Batorski. Dodał, że ponad 38 tys. odbiorców pozostaje bez prądu. Do godz. 21 najwięcej interwencji było w centralnej części kraju, m.in. w Warszawie. Sporo pracy mieli także strażacy na Dolnym Śląsku oraz Warmii i Mazurach.
- 10 zdjęć Zobacz galerię
Burze przeszły w nocy z czwartku na piątek nad Polską. Komenda Główna Państwowej Straży Pożarnej przekazała, że w czwartek strażacy wzięli udział w ponad pół tysiącu akcji związanych z usuwaniem skutków burz, które dały się we znaki mieszkańcom w pasie od Dolnego Śląska, przez Mazowsze, po Warmię i Mazury. Najwięcej interwencji zanotowano w województwie dolnośląskim (126), mazowieckim (102) i warmińsko-mazurskim (76). Z kolei w piątek - od północy do godz. 6 - w całym kraju zanotowano 625 takich akcji. Najwięcej w województwach: wielkopolskim (273), kujawsko-pomorskim (158), łódzkim (87) i opolskim (50). Po godz. 7 liczba akcji wzrosła do 760.
W Wielkopolsce zgłoszenia - przede wszystkim od mieszkańców południowej części regionu - dotyczyły głównie zalanych mieszkań, piwnic i budynków gospodarczych. Najwięcej zdarzeń odnotowano w okolicach Ostrowa Wielkopolskiego, Kalisza, Ostrzeszowa, Rawicza czy Jarocina. W tej części województwa lokalnie mogą jeszcze występować problemy z dostępem do energii elektrycznej.
Wiele problemów było wieczorem w Warszawie. Strażacy podczas wyjazdów usuwali głównie skutki silnego wiatru, czyli przewrócone drzewa i połamane gałęzie. Nikt nie został ranny. - Do godziny 21 mazowieccy strażacy interweniowali 90 razy w związku z frontem burzowym. Najwięcej interwencji odnotowano w Warszawie 22 oraz w powiatach pruszkowskim 8, grodziskim 7, przasnyskim 7, grójeckim 6, wołomińskim 5 - poinformował Polską Agencję Prasową rzecznik prasowy komendanta wojewódzkiego PSP bryg. Krzysztof Kierzkowski.
Burze nad Polską. Zarwany dach szkoły, uszkodzona linia tramwajowa
W stolicy wieczorem zarwał się dach szkoły. - Na razie nie było zgłoszeń o podtopieniach. Mamy za to dziewięć powalonych drzew, zerwany kawałek dachu na technikum na Pradze Południe, a na Mokotowie porwało blaszany garaż - powiedział późnym wieczorem dyżurny ze stołecznej straży pożarnej.
Jedno z przewróconych drzew spadło na linię tramwajową na ul. Woronicza na Mokotowie. Straż nie prowadzi tam już działań, drzewa udało się usunąć. Jak informuje ZTM, tramwaje linii 18 i 31 wracają już też do normalnego kursowania.
Trudna sytuacja panowała także na Warmii i Mazurach. Do godz. 18 w czwartek strażacy interweniowali około 30 razy. W Wilkasach między Giżyckiem a Mrągowem zalana została na 20 centymetrów jezdnia. Woda po obfitych deszczach stała też na ulicy w Rucianem Nida.
Ponadto strażacy wypompowywali wodę z piwnic i posesji. Są też powalone przez wiatr pojedyncze drzewa. Wiatrołomy są na bieżąco usuwane. Ratownicy Mazurskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego interweniowali w czwartek, gdy na jeziorze Roś wywróciła się żaglówka. Z wody podjęto 4 osoby, w tym troje dzieci.