`

35-latek utonął w rzece. Wcześniej kilka razy do niej skakał

1 min. czytania
30.06.2019 19:45
Obserwuj nas na Google

Mężczyzna w wieku około 35 lat utonął w niedzielę w Bydgoszczy po skoku do Brdy z przebiegającej nad nią instalacji ciepłowniczej - poinformował dyżurny bydgoskiej Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej.

Bydgoszcz
fot. Brda w Bydgoszczu/Rysnal (own work)/Wikimedia.Commons

Po trwających półtorej godziny poszukiwaniach strażacy ze specjalistycznej grupy wodno-nurkowej wydobyli mężczyznę z rzeki. Reanimacja nie przyniosła rezultatu - lekarz stwierdził zgon. 

22-latek topił się w kąpielisku. Zmarł w szpitalu

Według świadków, mężczyzna wcześniej kilka razy skakał do rzeki, a kolejny skok okazał się ostatnim w jego życiu. Teraz przyczyny i dokładnie okoliczności śmierci mężczyzny wyjaśni policja.

Chcesz otrzymywać więcej takich informacji? Śledź Kronikę Kryminalną Radia ZET na Facebooku

- To wstępne ustalenia. Postępowanie w sprawie okoliczności śmierci mężczyzny prowadzone jest pod nadzorem prokuratury - mówi w rozmowie z "Gazetą Pomorską" st. asp. Piotr Duziak, z zespołu prasowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Bydgoszczy.

Wrzucił psa do rwącej rzeki. Zwierzę zostało wciągnięte przez wir

Jak podaje "Tygodnik Bydgoski", na miejscu doszło do awantury (która przerodziła się w bijatykę) między przypadkowymi osobami, zgromadzonymi niedaleko miejsca zdarzenia, co skończyło się interwencją policji. 

RadioZET.pl/PAP/Tygodnik Bydgoski/Gazeta Pomorska

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET