Nie żyje strażak ochotnik. Tragiczny wypadek podczas akcji
Tragedia niedaleko Wieliczki. Dwóch strażaków ochotników spadło z podnośnika wozu strażackiego, z wysokości siedmiu metrów. Jeden z mężczyzn nie żyje. "Zerwał się kosz z drabiny" - informują strażacy ochotnicy.
Wypadek wydarzył się w sobotę. Dwóch druhów Ochotniczej Straży Pożarnej wypadło z kosza na podnośniku wozu strażackiego podczas akcji w Byszycach niedaleko Wieliczki (woj. małopolskie). Znajdowali się na wysokości siedmiu metrów.
"Dzisiaj w Byszycach (pow. wielicki) doszło do tragicznego wypadku. Podczas prowadzonych prac gospodarczych z nieustalonych na ten moment przyczyn zerwał się kosz z drabiny SD-30, która należała do OSP Czarnochowice" - poinformowano na profilu OSP Biertowice.
Wypadek w Małopolsce. Nie żyje strażak ochotnik
Jeden z mężczyzn był nieprzytomny po upadku, śmigłowcem LPR został przetransportowany do szpitala. - U około 40-letniego druha lekarz stwierdził zgon. Nie udało się wznowić akcji serca i krążenia mimo reanimacji. Nie przeżył upadku z wysokości - powiedział tvn24.pl dyżurny małopolskiej Państwowej Straży Pożarnej.
Drugi ranny strażak ma ok. 25 lat, jest przytomny i otrzymał pomoc na miejscu. Ma urazy miednicy i klatki piersiowej.
Do wypadku doszło podczas prac gospodarczych - druhowie pomagali przy usuwaniu gałęzi. Jak poinformował portal st.asp. Hubert Ciepły z małopolskiej straży pożarnej, obaj strażacy działali w OSP Byszyce.
Przyczyny i okoliczności zdarzenia wyjaśniają policja i prokurator.
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET