`

Tragiczna śmierć strażaka, drugi ciężko ranny. Wstrząsające ustalenia policji

PAP
2 min. czytania
15.10.2022 18:57
Obserwuj nas na Google

Wypadek, do którego doszło w sobotę w Byszycach pod Wieliczką w Małopolsce, spowodowany był odpadnięciem kosza od wozu strażackiego. Druhowie OSP nie wypadli z kosza, a spadli razem z nim - wynika ze wstępnych ustaleń policji. Upadku z wysokości nie przeżył jeden z mężczyzn, drugi jest w szpitalu.

Straż pożarna
fot. NewsLubuski/East News/Zdj. ilustracyjne

Według pierwszych informacji PSP druhowie wypadli z kosza. Okazuje się jednak, że byli w koszu, który odpadł od drabiny wozu strażackiego.

- Druhowie spadli razem z koszem. Samochód został zabezpieczony do oględzin, sprawdzany będzie jego stan techniczny - powiedział PAP Bartosz Izdebski z małopolskiej policji. Podobne informacje przekazała PSP. - Nie wiadomo, czy kosz się odpiął, czy urwał - dodał rzecznik małopolskiej PSP Hubert Ciepły. Dokładne przyczyny i okoliczności są ustalane z udziałem prokuratora i biegłego sądowego.

Redakcja poleca

Wypadek z udziałem strażaków w Byszycach. Nowe fakty

Z kosza na drabinie wozu strażackiego dwóch druhów OSP podcinało gałęzie. Samochód był wypożyczony od OSP Czarnochowice. Po upadku kosza na ziemię na miejsce przyleciał śmigłowiec LPR. 40-latkowi, mimo reanimacji, nie udało się przywrócić akcji serca i krążenia. 25-latek trafił do szpitala z pękniętą miednicą i obrażeniami klatki piersiowej. - Otrzymaliśmy informację ze szpitala, że jego życie nie jest zagrożone - powiedział PAP rzecznik małopolskiej PSP.

To w Małopolsce kolejny śmiertelny wypadek, w którym strażak ochotnik traci życie podczas służby. We wrześniu na A4 w Balicach potrącony został Andrzej Puskarz - zabezpieczał miejsce wypadku po zderzeniu samochodu z łosiem. Ofiarą tamtej tragedii jest też żona strażaka, która także służyła w OSP. Kobieta odniosła poważne obrażania.

NAPISZ DO NAS

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś intrygującego lub bulwersującego? Chcesz, żebyśmy opisali ważny problem? Napisz do nas! Informacje, zdjęcia i nagrania możesz przesłać nam na informacje@radiozet.pl.

RadioZET.pl/PAP - Beata Kołodziej

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET