Child Alert odwołany. Ibrahim jest pod opieką ojca w Belgii

2 min. czytania
18.02.2020 18:03
Obserwuj nas na Google

10-letni Ibrahim z Gdyni jest pod opieką ojca w Belgii - poinforowała we wtorek polska policja. Child Alert został odwołany. Kolejne czynności może podejmować sąd. 

Ibrahim z Gdyni
fot. Policja

Chcesz śledzić takie informacje na bieżąco? Dołącz do grupy Kronika kryminalna Radia ZET na Facebooku

Child Alert ogłoszono w poniedziałek o godzinie 6.45. Zaginięcie 10-letniego chłopca zgłosiła jego rodzina, m.in. matka. O uprowadzenie dziecka podejrzewany był b. partner kobiety Azeddine Oudriss. Matka dziecka twierdziła, że mężczyzna jest pozbawiony praw do opieki.

10-letni Ibrahim uprowadzony w Gdyni. Uruchomiono Child Alert - Nie masz uprawnień do wyświetlania tego obiektu.

Child Alert odwołany. 10-letni Ibrahim odnaleziony w Belgii 

Służby belgijskie poinformowały oficjalnie, że życiu i zdrowiu 10-latka na chwilę obecną nie zagraża niebezpieczeństwo. Ibrahim pozostaje w Belgii pod opieką ojca. Kolejne czynności dotyczące sprawowania opieki nad dzieckiem pozostają w kompetencji sądów.

''Child Alert został odwołany. Serdecznie dziękujemy wszystkim osobom, które włączyły się w poszukiwania za zaangażowanie i liczne przekazywane informacje'' - przekazała polska policja. 

Jak zapewniono, od momentu zgłoszenia przez matkę uprowadzenia 10-latka jego odnalezienie traktowała priorytetowo. Poszukiwania były prowadzone nie tylko w Polsce, ale i za granicą - zaznaczyła KGP.

Matka Ibrahima złożyła zawiadomienie o przestępstwie 

Rzecznik KGP insp. Mariusz Ciarka poinformował, że polska policja cały czas prowadzi czynności w związku z zawiadomieniem o przestępstwie złożonym przez matkę 10-letniego chłopca.

W poniedziałek wieczorem Polsat News podał, że "z informacji prokuratury w Antwerpii wynika, że to matka Ibrahima złamała prawo, wywożąc go do Polski. Belgijski sąd rodzinny w październiku 2018 r. wydał wyrok, na mocy którego dziecko miało zostać w Belgii z ojcem, a nie z matką w Polsce".

Nowe fakty ws. porwania Ibrahima. Według sądu ma mieszkać w Belgii, przy ojcu

Wiceminister sprawiedliwości Michał Wójcik poinformował we wtorek PAP, że rano wysłał pismo do ministra sprawiedliwości Belgii z prośbą o pomoc dotyczącą ustalenia stanu prawnego 10-letniego Ibrahima. Prokuratura Krajowa - podał wiceminister Wójcik - wystąpiła natomiast o przekazanie informacji o wszystkich orzeczeniach w tej sprawie, którymi dysponuje belgijska prokuratura.

Prokuratura Rejonowa w Gdyni, prowadząca śledztwo w sprawie uprowadzenia chłopca, zapowiedziała, że będzie ustalać sytuację prawną dziecka. Jak wyjaśniała rzeczniczka prasowa Prokuratury Okręgowej w Gdańsku Grażyna Wawryniuk, śledczy dysponują dokumentem, przedłożonym przez matkę, z którego wynika, że belgijski sąd w lipcu 2017 roku opiekę rodzicielską na dzieckiem przyznał wyłącznie kobiecie.

Matka chłopca we wtorek przed południem stawiła się na policji w Antwerpii. - Policjanci powiedzieli mi, że nie będą zajmować się sprawą, bo według ostatniego wyroku z października 2018 r. władza rodzicielska jest przy obu rodzicach, ale sąd ustalił stały adres Ibrahima przy ojcu - powiedziała PAP kobieta.

Po informacjach o drugim orzeczeniu Prokuratura Okręgowa w Gdańsku skierowała wniosek do prokuratury w Antwerpii o wszczęcie postępowania na terytorium Belgii celem niezwłocznego zabezpieczenia dobra dziecka. Jednocześnie, zwróciła się o zweryfikowanie stanu prawnego, celem wyjaśnienia, któremu z rodziców przysługuje władza rodzicielska nad dzieckiem.

RadioZET.pl/Policja/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET