`

Nowe fakty ws. porwania Ibrahima. Według sądu ma mieszkać w Belgii, przy ojcu

1 min. czytania
18.02.2020 14:20
Obserwuj nas na Google

Jako główne miejsce zamieszkania 10-letniego Ibrahima sąd miał wskazać adres w Belgii, przy jego ojcu – donosi we wtorek TVN24. Ponadto – według najnowszych informacji stacji – matka chłopca może spędzać z nim wakacje i ferie tylko na terenie Belgii.

fot. Child Alert

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

Według najnowszych informacji podanych przez TVN24 , wyrok belgijskiego sądu rodzinnego w Antwerpii zapewnił prawa rodzicielskie wobec 10-letniego Ibrahima zarówno jego matce, Karolinie Delkiewicz, jak i jego ojcu, Marokańczykowi Azeddine Oudrissowi.

Nowe fakty ws. zaginionego Ibrahima. Matka złamała prawo?

Wcześniej matka chłopca informowała, że sąd w Belgii w lipcu 2018 r. odebrał ojcu Ibrahima prawa rodzicielskie. Dokumenty te miała zresztą przekazać polskiej policji.

Ibrahim nie może przebywać z matką w Polsce?

Jednak, jako główne miejsce zamieszkania dziecka sąd wskazał adres w Belgii, przy ojcu. Ponadto – zgodnie z wyrokiem sądu – matka 10-latka może spędzać z nim wakacje lub ferie również tylko na terenie Belgii.

Sąd zdecydował też, że to matka Ibrahima ma płacić alimenty.

Policja publikuje wizerunek Marokańczyka, który uprowadził 10-letniego Ibrahima

O sprawie pisaliśmy w poniedziałek na łamach portalu RadioZET.pl. 10-letni Ibrahim został porwany w niedzielę przez swojego ojca, Markańczyka Azeddine Oudrissa. Do uprowadzenia doszło około godziny 21.00, w Gdyni przy ulicy Ledóchowskiego na Obłużu. Uruchomiony został Child Alert, a matka chłopca wyjechała do Belgii w poszukiwaniu syna.

Więcej informacji wkrótce.

RadioZET.pl/TVN24

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET