Nowe fakty ws. porwania Ibrahima. Według sądu ma mieszkać w Belgii, przy ojcu
Jako główne miejsce zamieszkania 10-letniego Ibrahima sąd miał wskazać adres w Belgii, przy jego ojcu – donosi we wtorek TVN24. Ponadto – według najnowszych informacji stacji – matka chłopca może spędzać z nim wakacje i ferie tylko na terenie Belgii.
Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku
Według najnowszych informacji podanych przez TVN24 , wyrok belgijskiego sądu rodzinnego w Antwerpii zapewnił prawa rodzicielskie wobec 10-letniego Ibrahima zarówno jego matce, Karolinie Delkiewicz, jak i jego ojcu, Marokańczykowi Azeddine Oudrissowi.
Nowe fakty ws. zaginionego Ibrahima. Matka złamała prawo?Wcześniej matka chłopca informowała, że sąd w Belgii w lipcu 2018 r. odebrał ojcu Ibrahima prawa rodzicielskie. Dokumenty te miała zresztą przekazać polskiej policji.
Ibrahim nie może przebywać z matką w Polsce?
Jednak, jako główne miejsce zamieszkania dziecka sąd wskazał adres w Belgii, przy ojcu. Ponadto – zgodnie z wyrokiem sądu – matka 10-latka może spędzać z nim wakacje lub ferie również tylko na terenie Belgii.
Sąd zdecydował też, że to matka Ibrahima ma płacić alimenty.
Policja publikuje wizerunek Marokańczyka, który uprowadził 10-letniego IbrahimaO sprawie pisaliśmy w poniedziałek na łamach portalu RadioZET.pl. 10-letni Ibrahim został porwany w niedzielę przez swojego ojca, Markańczyka Azeddine Oudrissa. Do uprowadzenia doszło około godziny 21.00, w Gdyni przy ulicy Ledóchowskiego na Obłużu. Uruchomiony został Child Alert, a matka chłopca wyjechała do Belgii w poszukiwaniu syna.
Więcej informacji wkrótce.
RadioZET.pl/TVN24
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET