`

Nowe fakty ws. zaginionego Ibrahima. Matka złamała prawo?

2 min. czytania
17.02.2020 18:39
Obserwuj nas na Google

Z najnowszych doniesień Polsat News wynika, że sąd rodzinny w Belgii w październiku 2018 roku wydał wyrok według którego 10-letni Ibrahim miał pozostać na terenie kraju pod opieką ojca. Zdaniem prokuratury w Antwerpii matka chłopca miała tym samym złamać prawo, wywożąc syna do Polski.

fot. Child Alert

Chcesz śledzić takie informacje na bieżąco? Dołącz do grupy Kronika kryminalna Radia ZET na Facebooku

Najnowsze informacje w tej sprawie podała korespondentka Polsat News.

Policja publikuje wizerunek Marokańczyka, który uprowadził 10-letniego Ibrahima

Matka 10-latka miała złamać prawo?

Prokuratura w Belgii miała stwierdzić ponadto, że ojciec chłopca nie został pozbawiony praw rodzicielskich, a informacja na ten temat „nie jest prawdziwa” – czytamy na polsatnews.pl. Jak informują dziennikarze stacji, belgijski sąd rodzinny miał przyznać opiekę nad 10-latkiem ojcu. Wyrok taki miał zapaść 15 października 2018 roku. Z kolei matka Ibrahima wcześniej miała informować, że w lipcu 2018 r. to właśnie Azeddine Oudriss miał zostać pozbawiony praw rodzicielskich wobec syna. Wtedy chłopiec wraz z matką przyjechali do Polski – podaje stacja.

Ibrahim rozmawiał z mamą przez telefon. "W Polsce już go nie ma"

O sprawie pisaliśmy w poniedziałek na łamach portalu RadioZET.pl. 10-letni Ibrahim został porwany w niedzielę przez swojego ojca, Markańczyka Azeddine Oudrissa. Do uprowadzenia doszło około godziny 21.00, w Gdyni przy ulicy Ledóchowskiego na Obłużu.

Matka uprowadzonego chłopca: przecież to nielogiczne

Wieczorne doniesienia Polsatu skomentowała mama chłopca.

- Nic nie wiem, o rewelacjach podawanych przez belgijskie media - powiedziała w poniedziałek wieczorem Polskiej Agencji Prasowej pani Karolina.

- Skoro ojciec miał informację, że złamałam prawo, to czemu mnie pobił i siłą odebrał dziecko? Przecież to nielogiczne - dodała.

Porwanie 3-latki i jej matki. Areszt dla dwóch podejrzanych, w tym ojca dziecka

- Przez cały czas jesteśmy w kontakcie z oficerami Komendy Głównej Policji w Warszawie i komendy wojewódzkiej w Gdańsku. Z mediów społecznościowych i od Polaków z Belgii wiemy, że wnuczek był widziany na spacerze w Antwerpii. Z tego wynika, że ojciec nie specjalnie się ukrywa - powiedział PAP dziadek chłopca pan Kazimierz.

Według matki dziecka, po prawomocnym wyroku potwierdzającym jej opiekę rodzicielską z lipca 2018 r., wróciła z synem do Polski. Jej zdaniem, w ostatnim czasie ojciec w ogóle nie miał z 10-letnim Ibrahimem kontaktu.

 

RadioZET.pl/Polsat News

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET