`

Czarnek bez hamulców: To są głupcy skończeni. Skandaliczne słowa ministra

2 min. czytania
15.06.2022 19:00
Obserwuj nas na Google

Przemysław Czarnek spotkał się w środę z mieszkańcami Sicienka k. Bydgoszczy. Minister edukacji w bulwersujący sposób wyrażał się o członkach Parlamentu Europejskiego i polskich samorządowcach. – To są głupcy skończeni – mówił szef MEiN. 

Przemysław Czarnek
fot. JACEK DOMINSKI/REPORTER

Przemysław Czarnek, któremu towarzyszył minister w KPRM Łukasz Schreiber, stwierdził, że w obliczu tego, co dzieje się w Ukrainie, trzeba być "skończonym głupcem, aby blokować w Parlamencie Europejskim środki dla Polski". 

– Widząc skalę pomocy w Polsce, widząc liczbę ukraińskich dzieci w polskich szkołach [...] ci głupcy w Parlamencie Europejskim blokują nam środki finansowe. To, że robią to Hiszpanie, Francuzi, czy jacyś inni Niemcy, to przykre. Trudno, takie życie, chociaż inwestycje w naszą obronność, w nasze siły zbrojne, to również inwestycje w ich obronność, z czego oni nie zdają sobie sprawy – mówił minister Czarnek.

Redakcja poleca

Skandaliczne słowa ministra Czarnka. "To są głupcy skończeni"

Szef MEiN dodał, że do blokowania środków europejskich przykładają czynnie ręce polscy europarlamentarzyści. – Tych absurdalnych decyzji bronią polscy samorządowcy, prezydenci dużych miast. Ciesząc się, że tych pieniędzy nie będzie – kontynuował Czarnek. 

– To są głupcy skończeni. To nie są proste czasy, to nie jest czas pokoju i sielanki. To nie jest czas, gdy myślano, że nie ma żadnego zagrożenia, a armię można zredukować. W pewnym momencie mieściła się ona na Stadionie Narodowym. Po co kupować czołgi, inwestować w obronność? Dziś już wiemy, że zagrożenie jest, ono jest realne i jest niezwykle blisko – powiedział minister edukacji. 

Przemysław Czarnek uznał inwestycje w obronność i bezpieczeństwo za konieczne i nieodzowne. Ocenił, że większość polskiego społeczeństwa to mądrzy ludzie, którzy doskonale to rozumieją.

RadioZET.pl/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET