Czarnek o nauce po ataku na Jaworów. "Po raz pierwszy Polska jest w takiej sytuacji"

2 min. czytania
14.03.2022 13:50
Obserwuj nas na Google

Przemysław Czarnek zabrał głos po ataku Rosjan na ukraiński Jaworów, miasto oddalone od polskiej granicy o 20 kilometrów. - Jesteśmy w najpotężniejszym sojuszu obronnym w dziejach tego świata. Nie ma więc co się bać chodzenia do szkoły, i tutaj, w Lubyczy Królewskiej, nikt nie odczuwa tego lęku - powiedział szef Ministerstwa Edukacji i Nauki podczas wizyty w Szkole Podstawowej im. gen. Nikodema Sulika.

Przemysław Czarnek
fot. PAP/Wojtek Jargiło

Szef Ministerstwa Edukacji i Nauki Przemysław Czarnek złożył w poniedziałek wizytę Szkole Podstawowej im. gen. Nikodema Sulika w Lubyczy Królewskiej, gdzie zorganizowany został jeden z punktów recepcyjnych obsługujących polsko-ukraińskie przejście graniczne w Hrebennem.

ZOBACZ TAKŻE:  Wojna na żywo - najnowsze informacje

Podczas spotkania z dziennikarzami wskazał, że Szkoła Podstawowa w Lubyczy Królewskiej jest położona około 25-30 km w linii prostej od miejsc na Ukrainie, które stały się celem ataku rakietowego Rosji. Jak mówił, „tu dało się nawet odczuć to, co tam się wydarzyło”. Minister nawiązał tutaj oczywiście do ataku Rosjan na ukraiński Jaworów, który jest oddalony od polskiej granicy o zaledwie 20 km.

Przemysław Czarnek: "Po raz pierwszy Polska jest w takiej sytuacji"

- Polskim dzieciom i polskim szkołom potrzebne są nasze wsparcie i wyjaśnienie, że jesteśmy w najpotężniejszym sojuszu obronnym w dziejach tego świata. Po raz pierwszy Polska jest w takiej sytuacji i nie ma co się bać chodzenia do szkoły - powiedział Czarnek. Dodał, że frekwencja w szkole w Lubyczy Królewskiej jest znakomita. - Nikt nie ma lęku przed chodzeniem do szkoły i to jest dla nas najważniejsze - podkreślił.

Redakcja poleca

Minister przekazał również, że w Polsce do szkół przyjętych zostało blisko 30 tysięcy dzieci ukraińskich uchodźców. - 30 tysięcy na około 600-650 tysięcy dzieci, to jeszcze niewielki odsetek. Przytłaczająca większość rodziców i opiekunów nie podjęła jeszcze decyzji. Na ten moment nie rodzi to jednak większego problemu - nadmienił.

Od 24 lutego, gdy rozpoczęła się rosyjska inwazja na Ukrainę, na przejściach granicznych odprawiono 1,758 mln osób uciekających z Ukrainy do Polski.

Wojna w Ukrainie - najnowsze wiadomości na żywo

RadioZET.pl/PAP/Katarzyna Lechowicz-Dyl, Gabriela Bogaczyk

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET