Piekło podopiecznych DPS w Jordanowie. Będzie kontrola w MUW
Będzie wewnętrzna kontrola w Małopolskim Urzędzie Wojewódzkim, która ma ustalić, czy był odpowiedni nadzór nad domami pomocy społecznej - dowiaduje się Radio ZET. To po publikacji dziennikarzy Wirtualnej Polski o znęcaniu się nad podopiecznymi DPS w Jordanowie.
W rozmowie z reporterem Radia ZET Przemkiem Tarankiem rzeczniczka Urzędu Wojewódzkiego przyznaje, że już dwa lata temu do urzędu dotarły informacje o nieprawidłowościach w stosowaniu przymusu bezpośredniego.
- Przymus bezpośredni może być stosowany, kiedy zachowanie podopiecznych zagraża im samym albo osobom w ich otoczeniu - wyjaśnia Joanna Paździo. Kontrola przeprowadzona w DPS w Jordanowie w 2020 roku potwierdziła nieprawidłowości.
Piekło podopiecznych DPS w Jordanowie. Będzie kontrola w MUW
- Wskazaliśmy na potrzebę dokładnego dokumentowania takich przypadków, przeprowadzenia szkoleń personelu w tym zakresie i wzmocnienie opieki psychologicznej - tłumaczy Joanna Paździo.
Teraz wojewoda chce się dowiedzieć, czy jego urzędnicy odpowiednio nadzorowali wdrażanie zaleceń pokontrolnych. Zapowiedział, że będą konsekwencje dyscyplinarne, jeśli okaże się, że nie dopełnili swoich obowiązków.
Minister rodziny i polityki społecznej Marlena Maląg pytana była w Radiu ZET o sprawę znęcania się nad mieszkańcami Domu Pomocy Społecznej w Jordanowie pod Krakowem. - Nie ma zgody na takie postępowanie w żadnym wymiarze, dlatego też jest prowadzona teraz kontrola przez wojewodę małopolskiego. Wyniki tej kontroli poznamy na dniach – przekazała Maląg. Dodała, że po zakończonej kontroli zostaną podjęte konkretne działania.
Portal Wirtualna Polska opublikował w poniedziałek artykuł, w którym napisał o przypadkach znęcania się nad mieszkańcami Domu Pomocy Społecznej w Jordanowie pod Krakowem, którego miały się dopuszczać zakonnice prezentki prowadzące placówkę oraz pracownicy. Wiązanie do łóżek, zamykanie w klatce, bicie mopem – to tylko niektóre kary wymierzane dzieciom z niepełnosprawnościami, o których czytamy na portalu. Informacje o znęcaniu się nad podopiecznymi w Jordanowie ujawniły portalowi pracownice DPS-u i rodzice dzieci po tym, jak jedna z sióstr miała pobić 13-letnią dziewczynkę.
Jak podał portal, prowadząca śledztwo w tej sprawie Prokuratura Rejonowa w Suchej Beskidzkiej postawiła już zarzuty opisanej w tekście siostrze Albercie oraz jej przełożonej, dyrektorce DPS siostrze Bronisławie.
Doniesieniami o dramacie podopiecznych DPS pod Krakowem zajął się także Rzecznik Praw Obywatelskich.
RadioZET.pl/ Przemysław Taranek/ Gość Radia ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET