W sobotę pogrzeb Pawła Adamowicza. Zamiast kwiatów i zniczy, datki na cele charytatywne

Redakcja
2 min. czytania
16.01.2019 11:31
Obserwuj nas na Google

W sobotę, 19 stycznia, w Bazylice Mariackiej odbędzie się pogrzeb Pawła Adamowicza. Władze Gdańska przedstawiły szczegóły uroczystości pogrzebowych.

adamowicz|undefined
fot. Beata Zawrzel/REPORTER

Prezydent Paweł Adamowicz zostanie pochowany w sobotę, 19 stycznia, w Bazylice Mariackiej. Msza pogrzebowa odbędzie się o godzinie 12 – poinformowała w środę wiceprezydent Gdańska Aleksandra Dulkiewicz.

Uroczystości pogrzebowe rozpoczną się w czwartek o godzinie 15 uroczystą sesją w Dworze Artusa. Od godziny 17 w Europejskim Centrum Solidarności zostanie na 24 godziny wystawiona trumna prezydenta. Tam znajduje się też księga kondolencyjna. Jak poinformował Ratusz, księga będzie wystawiona „tak długo, jak to będzie konieczne”.

Pośmiertne odznaczenie dla Pawła Adamowicza: Taki jest nakaz moralny

W piątek, o godzinie 17 ruszy pochód, który odprowadzi trumnę do Bazyliki Mariackiej. Proboszcz Ireneusz Bradtke potwierdził, że wieczorem zostanie odprawiona msza, a gdańszczanie do godziny 24 będą mieli możliwość pożegnać się z prezydentem.

Msza pogrzebowa zostanie odprawiona w sobotę o godzinie 12. Mszy będzie przewodniczył metropolita gdański.

Rodzina Stefana W. otrzyma pomoc od miasta. Matka ostrzegała policję

Władze Gdańska, zgodnie z wolą rodziny prezydenta, apelują o nieprzynoszenie kwiatów i zniczy. Zamiast tego prosi się o datki na dwa cele – WOŚP i hospicjum im. Ks. Dutkiewicza. Pieniądze będą zbierać wolontariusze.

Jak dodano, w piątek i w sobotę komunikacja miejska będzie bezpłatna.

Tłumy na wiecu w Gdańsku. Mieszkańcy w ciszy żegnają Pawła Adamowicza

Zamach na Adamowicza

Paweł Adamowicz zmarł w poniedziałek 14 stycznia po tym, jak dzień wcześniej, podczas 27. Finału WOŚP został trzykrotnie ugodzony nożem przez 27-letniego Stefana W.

Prezydent Gdańska trafił do Uniwersyteckiego Centrum Klinicznego w Gdańsku, operacja trwała pięć godzin. W poniedziałek poinformowano, że jego życia nie udało się uratować. Adamowicz miał 53 lata. Rozpoczynał szóstą kadencję na stanowisku prezydenta Gdańska. Pełnił tę funkcję przez ponad 20 lat.

Sprawca zamachu, 27-letni Stefan W., usłyszał zarzut zabójstwa z motywacji zasługującej na szczególne potępienie. Nie przyznał się do popełnienia przestępstwa. 

RadioZET.pl/MK

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET