Dotkliwie pobił 17-latka, chłopiec zmarł w szpitalu. 19-latek usłyszał zarzuty
19-latek, który dotkliwie pobił o dwa lata młodszego chłopca, poczeka na rozprawę w areszcie. 17-latek z Gniezna trafił w ciężkim stanie do szpitala, gdzie zmarł wskutek odniesionych ran.
Do pobicia 17-latka na śmierć doszło w piątek 12 listopada w centrum Gniezna (woj. wielkopolskie). Według ustaleń prokuratury 19-latek miał kilkukrotnie uderzyć młodszego nastolatka w okolice głowy.
Ciężko ranny chłopiec trafił do szpitala w stanie ciężkim. Pomimo wysiłków lekarzy życia 17-latka nie udało się uratować.
Gniezno. Pobił 17-latka na śmierć. Usłyszał zarzuty
Prokurator Rejonowy w Gnieźnie Małgorzata Rezulak-Kustosz przekazała PAP, że w czasie niedzielnego posiedzenia sąd przychylił się do wniosku śledczych i zdecydował o tymczasowym aresztowaniu podejrzanego 19-latka na okres trzech miesięcy. Wcześniej prokurator przedstawił mu zarzut spowodowania choroby realnie zagrażającej życiu 17-latka.
Śledczy nie wykluczają, że przedstawią podejrzanemu surowsze zarzuty. Taki obrót spraw zależy od wyników dzisiejszej sekcji zwłok 17-latka. Wykaże ona, czy pobicie przyczyniło się do śmierci nastolatka.
Prokuratura nie ujawniła tła konfliktu między nastolatkami, a przekazała jedynie, że obaj się znali. Za spowodowanie ciężkiego uszczerbku na zdrowiu podejrzanemu grozi od trzech do 15 lat więzienia.
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET