`

Hania z Cycowa nie żyje. 19-miesięczna "wojowniczka" przegrała walkę z nowotworem

1 min. czytania
21.02.2022 09:34
Obserwuj nas na Google

Hania z Cycowa nie żyje. Dziewczynka, która zmagała się z ostrą białaczką szpikową, zmarła po 19 miesiącach życia. "Wierzymy, że nasza wojowniczka, nasz Aniołek, będzie opiekować się nami z góry" – napisali rodzice Hani. 

Hania z Cycowa zmarła w piątek 18 lutego br. Łamiąca serce informacja o śmierci 19-miesięcznej dziewczynki pojawiła się na portalu fundacji siepomaga.pl, gdzie zorganizowano zbiórkę pieniędzy na pomoc w leczeniu małej Hani. 

"Z ogromnym bólem informujemy, chwilę po północy odeszła Hania – nasza mała wojowniczka. Jej serce się zatrzymało, a razem z nim nasz cały świat. Los tak nagle odebrał nam Hanię. Wierzymy, że nasza wojowniczka, nasz Aniołek, będzie opiekować się nami z góry" – napisali rodzice zmarłej dziewczynki. 

Redakcja poleca

Hania z Cycowa nie żyje

Hania z Cycowa urodziła się z wrodzoną wadą serca. Stan zdrowia dziewczynki z każdym kolejnym miesiącem życia pogarszał się. "Na ciele córeczki zauważyliśmy siniak. Kiedy do objawów dołączyły wymioty, byliśmy pewni, że dzieje się coś bardzo złego! Hania była wycieńczona, przelewała się nam przez ręce" – czytamy na portalu siepomaga.pl. 

Hania trafiła do szpitala w Lublinie. Lekarze zdiagnozowali u niej  ostrą białaczkę szpikową. Organizm dziewczynki nie reagował na żadne leczenie. "Pierwsza, druga, trzecia i czarta seria chemioterapii zawiodły. Komórki nowotworowe, zamiast maleć – rosły w zaskakującym tempie" – relacjonowali rodzice Hani. 

Ratunkiem dla Hani miało być kosztowne leczenie onkologiczne w Turcji. Koszt samej diagnozy sięgał 100 tys. złotych. Internetową zbiórkę pieniędzy wsparło ponad 36,5 tys. osób z całej Polski. "Dziękujemy za ogrom wsparcia, każde dobre słowo i wiarę w naszą walkę" – przekazała rodzina. 

RadioZET.pl

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET