`

Ujawniono, jakie warunki w areszcie ma Jakub A. ''Więzienie w więzieniu''

2 min. czytania
20.06.2019 10:37
Obserwuj nas na Google

Jakub A. podejrzany o zabójstwo 10-letniej Kristiny z Mrowin został przeniesiony do innego zakładu karnego. Zdecydowano też o jego całkowitej izolacji m.in. w związku z groźbami ze strony innych więźniów. Jego cela jest monitorowana przez całą dobę.

Jakub A.
fot. Dolnośląska Policja

Chcesz śledzić takie informacje na bieżąco? Dołącz do grupy Kronika kryminalna Radia ZET na Facebooku

Jakub A. podejrzany o zabójstwo 10-letniej Kristiny z Mrowin został we wtorek przyjęty do Aresztu Śledczego w Świdnicy, ale po decyzji komisji penitencjarnej uzyskał status tzw. niebezpiecznego i został przeniesiony do innego zakładu karnego. Zdecydowano też o jego całkowitej izolacji.

Służba Więzienna przyznaje, że nadzwyczajne środki mają m.in. związek z groźbami podczas wprowadzania Jakuba A. do aresztu w Świdnicy. Ze względów bezpieczeństwa nowe miejsce jego pobytu jest utrzymywane w tajemnicy.

RPO martwi się o Jakuba A. Policja nie dowierza: "To chyba fake"

Na filmie, który zamieszczono w internecie, słychać więźniów, którzy z okien cel w Świdnicy krzyczą m.in. "Wieszaj się", "Witaj ty ku..o", "Je..ć ku..ę". Słychać też głosy przechodniów, którzy mówią: "Do tego mordercy (krzyczą - red). Zniszczą go i bardzo dobrze".

ZOBACZ WIDEO:  Więźniowie rykiem nienawiści "przywitali" Jakuba A. Świadek: Nie dożyje procesu

Funkcjonariusze przyznają, że osoby skazane lub tymczasowo aresztowane za zabójstwo dziecka, gwałt, pedofilię nie są tolerowane przez innych więźniów i - zwłaszcza początkowo - muszą być zachowane szczególne środki bezpieczeństwa.

Jakub A. w areszcie. Jakie ma warunki? 

Oddział dla przestępców niebezpiecznych jest przez funkcjonariuszy Służby Więziennej nazywany więzieniem w więzieniu. Cela, w której przebywa A., jest wyposażona w specjalne zabezpieczenia techniczno-ochronne. Wszystkie sprzęty są przytwierdzone na stałe do podłogi, w oknach są dodatkowe kraty.

Poza przebywaniem w celi A. ma prawo do godzinnego spaceru o ściśle określonej porze, podczas którego pilnuje go dwóch funkcjonariuszy. W tym czasie na tzw. spacerniaku nie ma nikogo innego. Mężczyzna może wyjść także do świetlicy, ma prawo do wizyty księdza, kontaktu z wychowawcą, psychologiem, lekarzem. Wszędzie bez kontaktu z innymi więźniami. A. jest monitorowany niemal na każdym kroku. Kamery obserwują go nawet podczas korzystania z toalety, a specjalny program osłania wtedy jedynie jego miejsca intymne.

Znana jest data pogrzebu Kristiny. Matka wystosowała nietypową prośbę

22-latek, tak jak wszyscy inni osadzeni ze statusem "N", nie może mieć prywatnej odzieży, zawsze ma na sobie czerwony uniform. Inaczej niż tzw. zwykli osadzeni, którzy przemieszczają się w zielonych kombinezonach, a w celach przebywają w prywatnych ubraniach.

Status tzw. niebezpiecznego wiąże się również z dokładniejszymi kontrolami przy każdym wyjściu i powrocie do celi. Podczas transportu i doprowadzenia taki więzień jest skuwany. Jego widzenia - jeśli zgodzi się na nie prokuratura - najprawdopodobniej będą się odbywały zza szyby, bez bezpośredniego kontaktu.

CZYTAJ TAKŻE:  Dramatyczne słowa matki Jakuba A. „Wolelibyśmy sami zginąć”

RadioZET.pl/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET