Jakub Bocheński nie żyje. Nowe fakty o śmierci 30-letniego polityka Lewicy
Wstępnie mogę powiedzieć, że nie ma śladów, które mogłyby wskazywać na działanie osób trzecich. Na ostateczne wyniki (śledztwa, przyp.) należy jednak jeszcze poczekać – powiedział prokurator Janusz Hnatko, rzecznik krakowskiej prokuratury, odnosząc się do sprawy tragicznej śmierci 30-letniego Jakuba Bocheńskiego.
Jakub Bocheński nie żyje. Ciało małopolskiego polityka Lewicy odnaleziono w czwartek 13 października. Tego samego dnia śledztwo w sprawie śmierci 30-latka wszczęła Prokuratura Rejonowa Kraków-Podgórze
Zwłoki poszukiwanego mężczyzny policja znalazła na ogrodzonym terenie wśród zakładów przemysłowych przy ul. Portowej w Krakowie. Zostały zabezpieczone do Zakładu Medycyny Sądowej i poddane dalszym badaniom. Rodzina Jakuba Bocheńskiego potwierdziła jego tożsamość.
Jakub Bocheński nie żyje. Nowe fakty o śmierci 30-latka
- Nie mamy ostatecznych wyników sekcji zwłok. Wstępnie mogę powiedzieć, że nie ma śladów, które mogłyby wskazywać na działania osób trzecich. Na ostateczne wyniki należy jednak jeszcze poczekać - powiedział PAP w poniedziałek 17 października rzecznik krakowskiej prokuratury Janusz Hnatko.
Prokurator dodał, że dalsze śledztwo ma ustalić, czy do śmierci polityka nie przyczyniły się - poprzez namowę lub udzielenie pomocy w targnięciu się na własne życie - inne osoby. Jeszcze w trakcie poszukiwań Jakuba Bocheńskiego adwokatka Elżbieta Ruchała mówiła, że pod adres zaginionego były kierowane groźby karalne, a zaginiony był nękany.
Przedmiotem śledztwa jest też zgłoszenie, że niedługo przed zaginięciem Jakub Bocheński wykorzystał seksualnie kobietę. - Mogę potwierdzić, że takie zgłoszenie było w prokuraturze i jest prowadzone postępowanie w tej sprawie - powiedział PAP prokurator Hnatko.
Jakub Bocheński wyszedł z hotelu Hilton przy ul. Dąbskiej 5 w Krakowie 22 września i udał się w nieznanym kierunku. Z końcem września służby poinformowały, że w rejonie Płaszowa znaleziono jego samochód.
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET