Straszny wypadek w parku. Ogromny konar runął na nastolatki
Ogromny konar runął na trzy 17-latki w parku Przyjaźni w Kaliszu. Dwie z nich przewieziono do szpitala. W sprawie wszczęto dochodzenie pod nadzorem Prokuratury Rejonowej w Kaliszu.
Wypadek zdarzył się we wtorek po godz. 19 w parku Przyjaźni w Kaliszu. Jak podał portal Kalisz24 INFO, ogromny konar runął na znajdujące się pod drzewem trzy młode dziewczyny.
Na miejsce wysłano policję, dwie karetki oraz trzy zastępy straży pożarnej. Piotr Kubat ze straży pożarnej w Kaliszu powiedział w rozmowie z TVN24, że jednej z nastolatek udało się samodzielnie wydostać spod drzewa.
Kalisz. Konar runął na 17-latki w parku Przyjaźni
Strażak dodał, że po przyjeździe służb dwie młode dziewczyny "znajdowały się pod konarami drzewa". Strażacy wyciągnęli je i udzielili im pierwszej pomocy.
Dwie 17-latki zostały przewiezione do szpitala. - Jedna dziewczyna najprawdopodobniej miała uraz kręgosłupa oraz zanik świadomości. Druga natomiast miała obrażenia głowy - powiedział TVN24 asp. Piotr Kubat. Trzeciej dziewczynie nic się nie stało.
W sprawie wszczęto dochodzenie pod nadzorem Prokuratury Rejonowej w Kaliszu. Na razie nie wiadomo jeszcze, dlaczego konar niespodziewanie spadł na osoby w parku.
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET