Wybuch gazu i pożar w Kamiennej Górze. W szpitalu zmarła 12-latka
Nie żyje 12-letnia dziewczynka, ofiara wybuchu gazu w bloku w Kamiennej Górze w sierpniu tego roku. Dziecko zostało mocno poparzone, w stanie bardzo ciężkim trafiło do szpitala. Informację przekazał PAP dyrektor szpitala w Ostrowie Wielkopolskim.
Do wybuchu gazu w jednym z bloków przy ulicy Piastowskiej w Kamiennej Górze (woj. dolnośląskie) doszło 25 sierpnia. W mieszkaniu, w którym wybuchł gaz, a następnie rozprzestrzenił się pożar, znajdowała się jedynie 12-letnia dziewczynka.
Wiadomo, że w bloku prowadzone były wówczas prace przy wymianie instalacji. Oprócz dziewczynki nikt nie ucierpiał.
Wybuch gazu w Kamiennej Górze. Wskutek pożaru zmarła poparzona 12-latka
Kierownik oddziału anestezjologii i intensywnej terapii dla dzieci w Ostrowie Wlkp. dr Krzysztof Grala poinformował dziś o śmierci dziecka. Przyczyną była choroba oparzeniowa, obejmująca aż 90 procent powierzchni ciała.
Pożar mieszkania w Kamiennej Górze. Dotkliwie poparzona jest 12-latkaDo tego trzeba dołączyć oparzenie dróg oddechowych. Dalsze rzeczy to były następstwa tej bardzo ciężkiej choroby. Uważam, że 45 dni walki o życie to był i tak duży sukces – powiedział lekarz.
Dziewczynka trafiła do szpitala z rozległymi oparzeniami śmigłowcem LPR. Przy przyjęciu doktor Witold Miaśkiewicz przekazał PAP, że stan 12-latki jest „ bardzo ciężki z uwagi na to, że dziewczynka doznała oparzenia ekstremalnego”. - Na początku toczyliśmy walkę ze wstrząsem i z niewydolnością wielonarządową – mówił dr Miaśkiewicz.
Wybuch i pożar butli z gazem. Ewakuacja mieszkańców, w akcji śmigłowiec LPRRadioZET.pl/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET