`

Śmierć 3-latki z Kłodzka. Zarzuty dla kuratorki. "Nie podejmowała współpracy'

2 min. czytania
13.05.2021 10:02
Obserwuj nas na Google

Zarzuty po śmierci 3-letniej Hani z Kłodzka (woj. dolnośląskie) usłyszała kuratorka sądowa. Do 5 lat więzienia grozi jej za niedopełnienie obowiązków - zdaniem prokuratury kobieta podczas kilku lat nadzoru nad rodziną zmarłej dziewczynki miała nie sprawdzać wielu podejrzeń o przemocy. Podejrzana nie przyznała się do winy, na razie jest zawieszona w obowiązkach zawodowych.

Śmierć 3-letniej Hani z Kłodzka
fot. Shutterstock (zdjęcie ilustracyjne)

Kłodzko. 3-letnia Hania zmarła w lutym tego roku. Zarzuty zabójstwa ze szczególnym okrucieństwem usłyszeli jej matka oraz partner kobiety. To jednak nie koniec śledztwa, ponieważ prokuratura postanowiła przedstawić zarzuty również kuratorce sądowej, która sprawowała nadzór nad rodziną od 2018 roku. Za niedopełnienie obowiązków grozi jej teraz do pięciu lat więzienia.

 - Kurator nie podejmowała współpracy ze szkołą starszej siostry Hani, z sąsiadami czy bliskimi rodziny. Nie weryfikowała informacji o podejrzeniach przemocy, ograniczała się tylko do rozmowy z matką dziecka. Bagatelizowała ujawnione obrażenia na ciele Hani, nie powiadamiała o tym organów ścigania czy sądu rodzinnego - powiedział w rozmowie Radiu ZET prokurator Tomasz Orepuk, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Świdnicy.

Redakcja poleca

Kuratorka nie przyznała się do winy. Tłumaczyła, że nadzór sprawowała prawidłowo i rzetelnie. Na ten moment została zawieszona w obowiązkach zawodowych. Za niedopełnienie obowiązków grozi jej teraz do pięciu lat pozbawienia wolności.

Kłodzko. Zabójstwo 3-letniej Hani. Rodzina miała się nad nią znęcać

3-letnia dziewczynka zmarła pod koniec lutego w szpitalu w Kłodzku. Sekcja zwłok wykazała, że doznała bardzo poważnych obrażeń jamy brzusznej. "Wyniki sekcji wykluczyły wersję zdarzenia podaną pierwotnie przez matkę, jakoby dziecko zasłabło, gdy polewała je zimną wodą" – podała wówczas w komunikacie Prokuratura Krajowa.

Śledztwo wykazało, że dziewczynka była niemal codziennie bita przez matkę i jej konkubenta. "Podejrzani zadawali dziecku ciosy po plecach i po rękach, często polewali dziewczynkę lodowatą wodą" – podano.

Chcesz otrzymywać więcej takich informacji? Śledź Kronikę Kryminalną Radia ZET na Facebooku

RadioZET.pl/GW/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET