Poruszające oświadczenie ojca zastrzelonego 21-latka. ''Nic mi nie mówią''
Sprawa śmiertelnego postrzelenia przez policjanta 21-letniego mężczyzny w Koninie poruszyła całą Polskę. W wyjaśnienie okoliczności zdarzenia zaangażował się Zbigniew Stonoga. Na swoim profilu w mediach społecznościowych opublikował oświadczenie ojca 21-latka.
Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku
Zbigniew Stonoga spotkał się w Koninie z ojcem oraz adwokatami rodziny śmiertelnie postrzelonego mężczyzny. Mecenas Michał Wąż przekazał, że Artur C., ojciec zabitego 21-latka, nie otrzymał wsparcia psychologicznego i psychiatrycznego. - Nikt nie zainteresował się jego osobą - dodał.
Z informacji przekazanych pełnomocnikom rodziny, zeznań świadka oraz nagrania wideo wynika, że w kierunku 21-latka padł tylko jeden strzał. - Nie było strzału ostrzegawczego, który zgodnie z przepisami powinien paść - powiedział drugi z pełnomocników.
Ojciec 21-latka w rozmowie ze Zbigniewem Stonogą zapewniał, że jego syn nie miał problemów z prawem i nie był karany. - Brak mi słów. Nikt z policji nie poinformował mnie o śmierci syna. Nic mi nie mówią. Ani policja, ani prokuratura się jeszcze ze mną nie kontaktowały - mówił.
Konin: 21-latek postrzelony z przodu? WP: Mógł zaatakować policjanta nożyczkamiWedług informacji Zbigniewa Stonogi, do momentu oddania strzału, 21-latek nie miał niczego w ręku. Ma to potwierdzać zapis monitoringu.
''Informacja nr 2 od grupy policjantów: panie Zbyszku on miał fioła na punkcie małolatów-lubił ich tresować'' - czytamy w poście na Facebooku.
Konin. Policjant śmiertelnie postrzelił 21-latka
Do tragicznego zdarzenia na jednym z osiedli w Koninie doszło w czwartek. Podczas próby wylegitymowanie przez policję 21-latka i dwóch 15-latków najstarszy mężczyzna zaczął uciekać. Według informacji policji 21-latek nie reagował na wezwania do zatrzymania. Goniący go funkcjonariusz użył broni, policja utrzymuje, że był do tego zmuszony; postrzelony 21-latek zmarł.
Policja przekazała, że przy ciele postrzelonego mężczyzny znaleziono w czwartek nożyczki i woreczek foliowy z białym proszkiem. Nie wiadomo, czy 21-latek zaatakował goniącego go policjanta nożyczkami, bądź groził mu nimi. Nie wiadomo też, jaką substancję miał przy sobie 21-latek.
RadioZET.pl/Facebook/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET