Konin: Ponad 100 osób na zgromadzeniu po śmierci 21-latka. "Policja morduje"
Ponad sto osób zebrało się dziś w Koninie, wspominając tragiczną śmierć 21-latka Adama C., postrzelonego przez policjanta. Mieszkańcy zapalali znicze, niektórzy skandowali antypolicyjne hasła.
Śmierć mężczyzny wstrząsnęła Koninem i całą Polską. Do zdarzenia doszło w czwartek rano. Policyjny patrol chciał wylegitymować grupę młodzieży rozmawiającej z 21-latkiem. Ten ostatni rzucił się do ucieczki. Rozmówcy Radia ZET nie wykluczyli, że handlował narkotykami.
Niemogący go dogonić policjant sięgnął po broń. Postrzelenie okazało się śmiertelne.
Osiedlowy dramat rozpala do dziś całą Polskę. Wieczorem w Koninie na rodzinne osiedle ofiary przyszło ponad sto osób, w tym narzeczona zmarłego. Mieszkańcy skandowali hasło: "dożywocie dla policjanta". Mieli też plakat z napisem "matka rodzi, ojciec wychowuje, szkoła uczy, policja morduje".
Policjant śmiertelnie postrzelił 21-latka. „Huk jakby zderzyły się dwa auta”Chcę po prostu sprawiedliwości
Uczestnicy nie kryli oburzenia. Domagali się dożywocia dla policjanta, który postrzelił Adama C. "Nawet jeśli miał przy sobie narkotyki, to nie był to powód, by zabijać człowieka" - powiedziała PAP, znajoma ofiary.
Wg policji funkcjonariusz był zmuszony w tamtej sytuacji do użycia broni.
RPO i prokuratura zajmują się sprawą
Sprawą tragicznie zmarłego obiecał zając się Rzecznik Praw Obywatelskich. Śledztwo w sprawie tragedii z Konina wszczęła też lokalna prokuratura.
RadioZET.pl/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET