Niemowlę walczy o życie w szpitalu. ''Miało na głowie dwa potężne krwiaki''
Dwumiesięczna dziewczynka z podejrzeniem pobicia trafiła na dziecięcy OIOM Szpitala Wojewódzkiego w Koszalinie. Pod nadzorem prokuratury prowadzone jest postępowanie wyjaśniające. W związku ze sprawą są zatrzymane osoby
Chcesz czytać częściej takie artykułu? Dołącz do grupy dla rodziców na Facebooku
Dwumiesięczna dziewczynka z Darłowa została przetransportowana śmigłowcem do szpitala Wojewódzkiego w Koszalinie we wtorek wieczorem. Dziecko w ciężkim stanie trafiło na oddział intensywnej opieki medycznej.
W środę szpital zawiadomił policję o tym, że dziecko mogło zostać pobite, że stwierdzone urazy mogły powstać w wyniku udziału osób trzecich. Jak informuje ''Głos Koszaliński'', niemowlę miało na głowie dwa potężne krwiaki.
Trwa postępowanie wyjaśniające pod nadzorem prokuratury. W tej sprawie zostały zatrzymane osoby. Dla dobra śledztwa nic więcej nie mogę powiedzieć
Jak dowiedział się PAP ze źródeł zbliżonych do śledztwa, wśród osób zatrzymanych są rodzice dziewczynki. To ojciec miał wezwać pogotowie ratunkowe do domu, gdy stwierdził, że dziecko nie reaguje na zewnętrzne bodźce, jest nieprzytomne. Miał mówić, że wypadło mu z rąk. Matki miało nie być wówczas w domu.
3-latek prawie odrąbał sobie dłoń. Był pod opieką pijanego wujkaRadioZET.pl/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET