"Lex Czarnek" wraca do Sejmu. W całym kraju protesty
Nauczyciele, rodzice i uczniowie znów protestują przeciw "lex Czarnek". Nowelizacja prawa oświatowego 4 stycznia wróci do Sejmu. Tymczasem ruch Wolna Szkoła przedstawił trzy tezy o edukacji. Według inicjatorów akcji edukacja wymaga reformy, która zapewni Polsce warunki rozwoju cywilizacyjnego, a "lex Czarnek" nie służy ani dobru ucznia, ani rozwojowi kraju.
Posłowie ponownie zajmą się " lex Czarnek". Nowelizacja prawa oświatowego, która zakłada zwiększenie nadzoru kuratorów nad dyrektorami szkół, zostanie przedyskutowana na posiedzeniu sejmowej komisji edukacji 4 stycznia.
Proponowane zmiany wywołały duży opór nauczycieli i uczniów, czyli osób, których reforma bezpośrednio dotknie. Wśród największych obaw pojawia się upolitycznienie szkół.
"Lex Czarnek" wraca do Sejmu. W całym kraju protesty
W grudniu przed Sejmem odbyły się protesty z inicjatywy ruchu Wolna Szkoła. Oprócz związkowców z ZNP i uczniów, poparli je również samorządowcy zrzeszeni w Unii Metropolii Polskich. 14 grudnia opozycja zablokowała pierwsze czytanie, wygrywając głosowanie ws. przesunięcia prac. Marszałek Elżbieta Witek wykreśliła więc ten punkt z porządku obrad. Posiedzenie przeniesiono na 4 stycznia.
Ministerstwo nie wycofało się z forsowanych zmian, choć zrobiło krok w tył. Kuratorium nie będzie miało więcej przedstawicieli w komisji konkursowej, która wyłania dyrektora szkoły.
Protesty nie wygasły, ponieważ przeciwnicy nowelizacji uważają, że pozostałe przepisy również zaszkodzą szkołom. Minister Czarnek nie ukrywa zresztą, co jest celem reformy. – Chcemy walczyć o to, żeby to rodzice mieli wpływ na wychowanie swoich dzieci zgodnie ze swoim światopoglądem, a nie lewackie organizacje pozarządowe wprowadzane do szkół – przekonywał.
Trzy tezy o edukacji ruchu Wolna Szkoła
Dlatego we wtorek 4 stycznia przed Sejmem odbędzie się duży protest przeciw "lex Czarnek". Dzień wcześniej Wolna Szkoła na drzwiach wszystkich wojewódzkich kuratoriów oświaty przybiła trzy tezy o edukacji:
1. Edukacja i równy do niej dostęp to filary demokracji, a zmiany systemowe nie mogą odbywać się w niedemokratyczny sposób, z lekceważeniem sprzeciwu mniejszości parlamentarnej i strony społecznej.
2. Edukacja wymaga reformy, która zapewni Polsce warunki rozwoju cywilizacyjnego. Taka reforma musi być poprzedzona wielośrodowiskowym namysłem i debatą nad kierunkami zmian i wypracowaniem ich. Wszystkie zainteresowane środowiska społeczne i polityczne muszą stworzyć edukacyjną umowę społeczną.
3. #LexCzarnek nie służy ani dobru ucznia, ani rozwojowi cywilizacyjnemu Polski.
Nowelizacją o godz. 15 we wtorek zajmą się komisja edukacji oraz komisja obrony narodowej (ponieważ dotyczy także szkół mundurowych). Przed budynkiem Sejmu przeciw lex Carnek ma protestować około 700 osób.
RadioZET.pl
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET