O tragicznej śmierci Mariusza Dudy poinformowała w mediach społecznościowych klinika stomatologiczna Duda Clinic w Katowicach, której był założycielem. Okazało się, że dentysta przebywał w Stanach Zjednoczonych.
Mariusz Duda nie żyje. Wybitny stomatolog zginął tragicznie
"Z głębokim żalem zawiadamiamy, że w dniu dzisiejszym w wypadku samochodowym zginął tragicznie dr n. med. Mariusz Duda. Wracał z Kongresu ICOI w Las Vegas. [...] Wybitny wizjoner, mentor, klinicysta, szef, przyjaciel, wspaniały człowiek" - napisano. Informację podało też Polskie Stowarzyszenie Implantologiczne, którego Duda od 2007 r. był prezesem.
"Był wizjonerem, który wierzył w praktykę. Klinicystą z duszą nauczyciela i naukowca. Generował chaos, ale był świetny w jego ogarnianiu. Był optymistą i do końca wierzył w swoją szczęśliwą gwiazdę. Kochał Synów, lubił samochody, pracował i bawił się równie intensywnie. Był człowiekiem wielkiej wiary. Wierzył w ludzi, w pracę, happy endy" - czytamy w poście.
Jak przypomina "Fakt", Mariusz Duda był specjalistą II stopnia z zakresu chirurgii stomatologicznej oraz ekspertem ds. implantologii stomatologicznej i absolwentem (z wyróżnieniem) Śląskiej Akademii Medycznej. Od 1990 roku legitymował się tytułem doktora nauk medycznych.
Zasiadał w zarządzie International Congress of Oral Implantologists (ICOI) Europe. Był również autorem - jak podaje dentonet.pl - "70 wykładów wygłoszonych w Polsce i za granicą oraz niemal 100 prac ogłoszonych drukiem w krajowych i międzynarodowych czasopismach naukowych".
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET