Matura 2022. Dyrektor CKE: Miała być swoboda, wyszło średnio. Maturzyści piszą o Shreku

3 min. czytania
25.04.2022 11:00
Obserwuj nas na Google

Posłuchaj podcastu

- Dowolność w wyborze tekstów na maturze z polskiego średnio się sprawdziła. Zamiast lektur czyta się bryki. Za obowiązkowy egzamin z matematyki nie będę przepraszał. Żałujemy, że tak późno go wprowadziliśmy - mówi w kolejnym odcinku podcastu edukacyjnego „Szkoła marzeń” Marcin Smolik, dyrektor Centralnej Komisji Egzaminacyjnej.

Matura
fot. FOT. PIOTR KRZYZANOWSKI/POLSKA PRESS GRUPA/Polska Press/East New

Za niewiele ponad tydzień rozpocznie się matura 2022. Tradycyjnie na początku maturzyści przystąpią do egzaminu z języka polskiego. Nauczyciele nie kryli i nie kryją zastrzeżeń do jego formuły. - Rok temu wystarczyła znajomość czterech lektur, a w zasadzie ich streszczeń, żeby zdać – opowiadała nam jedna z polonistek.

Matura 2022. Obowiązkowa matematyka? Nie będę za nią przepraszał

- Matura sprawdza to, co jest zapisane w podstawie programowej, ale żaden egzamin nie sprawdza wszystkiego. Nie da się tego zrobić, są takie umiejętności, których nie da się sprawdzić, np. samokształcenia – wyjaśnia w podcaście „Szkoła marzeń” Marcin Smolik, dyrektor Centralnej Komisji Egzaminacyjnej.

Redakcja poleca

Przypomina, że podstawa programowa z polskiego dużo uwagi przywiązywała do tworzenia tekstów kultury i to też sprawdza egzamin. Wiedza jest tu wtórna wobec umiejętności. - Zamysł był taki, że pójdzie to w kierunku dowolności w wyborze tekstów, że będzie dużo swobody, ale wyszło to średnio - przyznaje dyrektor CKE i dalej w podcaście wyjaśnia: - Doprowadziło to do sytuacji, że niekiedy zamiast lektur czyta się bryki, a maturę pisze się z Boba Budowniczego i Shreka. Nie mam nic przeciwko nim, ale jeśli cała praca sprowadza się do prozaicznych obserwacji z tych filmów bez pogłębionej analizy, to nie o to chodzi nam w maturze.

Zupełnie inaczej dyrektor CKE widzi maturę z matematyki, która od 2010 jest obowiązkowa dla wszystkich uczniów. - Żałujemy, że tak późno ją wprowadziliśmy, że przez wiele lat tego nie było - mówi w „Szkole marzeń”. Jak wyjaśnia, jest świadomy tego, że są tematy - jak logarytmy, funkcje - które nie są bezpośrednio potrzebne w życiu, ale wykształcone na matematyce umiejętności przydają się wszędzie.

Marcin Smolik nie zgadza się również z twierdzeniem, że matematyka na lekcjach jest oderwana od rzeczywistości. - Ten przedmiot często wygląda dobrze i pokazuje młodzieży, po co matematyka jest – mówi w podcaście dyrektor CKE. Przypomnijmy, że za rok matura, zwłaszcza z języka polskiego, w związku z reformą edukacji i zmianą podstawy programowej zmieni się diametralnie.

Matura 2022 i egzamin ósmoklasisty. Po co uczniowi?

Czemu właściwie służą matury i egzaminy ósmoklasisty? - To zdjęcie, które się robi poziomowi wiadomości w konkretnym czasie. Są to egzaminy podsumowujące. Nie wnikamy, jakimi drogami uczeń dotarł do tego momentu, my po prostu sprawdzamy, jaki jest poziom opanowania wiadomości, umiejętności, które są zawarte w podstawie programowej – wyjaśnia Smolik.

Redakcja poleca

Jego zdaniem nie ma idealnego systemu egzaminowania, który działa na wszystkich, ale jak zaznacza, oddalenie się od podstawy programowej oznacza złe egzaminy. Muszą one być jasne i czytelne, jeśli chodzi o zakres materiału, bo przystępuje do nich ogromna liczba uczniów.

- Dobrze byłoby, żeby egzamin z każdego języka miał część ustną, najlepiej prezentację opartą na własnej pracy, wtedy mielibyśmy element samokształcenia – tak dyrektor CKE widziałby najlepsze egzaminy. Te z chemii czy geografii mogłyby mieć część praktyczną, np. doświadczenia, czy prace terenowe. - Ale przeprowadzenie doświadczeń dla tylu maturzystów oznaczałoby nawet kilka miesięcy egzaminów, a po roku oglądalibyśmy pewnie te same doświadczenia - od razu dodaje. Według niego "przyzwoicie zrobiony i dobrze skrojony" jest na pewno egzamin ósmoklasisty. Nie skupia się na małostkach, ma sporo zadań, które sprawdzają umiejętności kluczowe.

RadioZET.pl

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET