Na miejsce dramatycznego wypadku policja wezwała straż pożarną z Międzyrzecza. Około godziny 13.30 nurkowie wydobyli z jeziora ciało mężczyzny, mieszkańca gminy Pszczew.
Sprawę opisała Gazeta Lubuska. Powołując się na relację świadka policja poinformowała, że 58-letni mężczyzna rano widziany był przy łódce i brodził w wodzie.
Łódka pływała do góry dnem
Jak podaje Gazeta Lubuska, po jakimś czasie łódka pływała do góry dnem a 58-latka nigdzie nie było widać. Policja wszczęła poszukiwania w pobliskiej wsi oraz przeszukała okolice jeziora. Podczas akcji poszukiwawczej, znaleziono ciało. Pływało w stawie – mówiła w rozmowie z gazetą aspirant Justyna Łętowska.
Czarna seria trwa. Dwie osoby utonęły w stawieObecnie, funkcjonariusze policji próbują ustalić okoliczności i przyczyny śmierci 58-latka.
RadioZET/Gazeta Lubuska/JZ
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET