Dramat w lubuskiem. W stawie utonął mężczyzna

Redakcja
1 min. czytania
31.10.2018 19:34
Obserwuj nas na Google

Tragedia miała miejsce we wtorek, w gminie Pszczew. W stawie Szarcz Mały zginął 58-latek.

Poszedł z kolegami łowić raki. Utonął w zbiorniku po kamieniołomie

Na miejsce dramatycznego wypadku policja wezwała straż pożarną z Międzyrzecza. Około godziny 13.30 nurkowie wydobyli z jeziora ciało mężczyzny, mieszkańca gminy Pszczew.

Ojciec z dzieckiem omal nie utonął szukając w morzu zabawki

Sprawę opisała Gazeta Lubuska. Powołując się na relację świadka policja poinformowała, że  58-letni mężczyzna rano widziany był przy łódce i brodził w wodzie.

Łódka pływała do góry dnem

Jak podaje Gazeta Lubuska, po jakimś czasie łódka pływała do góry dnem a 58-latka nigdzie nie było widać. Policja wszczęła poszukiwania w pobliskiej wsi oraz przeszukała okolice jeziora. Podczas akcji poszukiwawczej, znaleziono ciało. Pływało w stawie – mówiła w rozmowie z gazetą aspirant Justyna Łętowska.

Czarna seria trwa. Dwie osoby utonęły w stawie

Obecnie, funkcjonariusze policji próbują ustalić okoliczności i przyczyny śmierci 58-latka.

RadioZET/Gazeta Lubuska/JZ

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET